Gołąbek prążkowany (zebrowany, paskowany) (Geopelia striata)

Para lęgowa – samiec po lewej

Ten uroczy ptak, którego nazwa w jęz. angielskim brzmi: Zebra dove lub Barred ground dove w naturze występuje w Azji (na Półwyspie Malajskim i w Indonezji). Introdukowano go jednak w wielu innych rejonach świata, np. na Hawajach, Filipinach, Mauritiusie, w Tajlandii, Laosie i inne. Dorasta do około 22 cm.

 

 

Smukłe, wydłużone, obficie prążkowane ciało z długim, wąskim ogonem to cechy omawianego tego gatunku

Ubarwienie ciała to różne odcienie brązu i szarości, Widoczne jest charakterystyczne ciemne prążkowanie po bokach ciała. Pierś jest jednolicie jasnobrązowa (czasami, tak jak i niekiedy podbrzusze wpada w różowawy, bądź miedziany odcień). Wokół oczu i ku nasadzie dzioba widnieje delikatny, wąski, błękitny rysunek. Ciało jest wysmukłe z długim, wąskim ogonem.

 

 

Samiec charakterystycznie grucha – miękko i donośnie

Dymorfizm płciowy praktycznie nie występuje, ale jasnobrązowa pierś u samicy jest węższa, a prążki głębiej na nią nachodzą. Samiec ponadto grucha (miękko i donośnie), a skóra wokół oczodołów w okresie godowym staje się niekiedy jasnoczerwona. Najlepiej ptaki te chowają się w zarośniętych wolierach. Są bardzo towarzyskie i łagodne, stąd można je trzymać z wieloma innymi gatunkami (z wyjątkiem innych gołębi). Choć znoszą dobrze polskie zimy to jednak zalecam zimować je w pomieszczeniu z dodatnią temperaturą powietrza.

 

Część twarzowa głowy jest jaśniejsza i ma niebieski, wąski rysunek

Na gniazdo gołąbek prążkowany wybiera zwykle koszyczki lęgowe, choć nie zawsze. Moja para zawsze gniazdowała w budce z 3 cm progiem z przodu. Ptaki wybierają na gniazda także rozmaite platformy. Niepowodzenia w lęgach nie są rzadkie. Często jaja są niezapłodnione, rodzice źle je wysiadują lub nie karmią młodych. Bywa, że w kolejnych sezonach wyniki hodowlane są krańcowo odmienne.

 

Dobrze widoczna jasnobrązowa pierś dorosłego osobnika

Najlepsze pary uzyskuje się z niespokrewnionych ze sobą osobników, którym pozwolono na swobodny wybór partnera lęgowego. Inaczej hodowca z pewnością przeżyje wiele zawodów. Źle dobrane ptaki często marnują lęgi. Częstym problemem jest także znaczne osłabnięcie samicy po złożeniu jaj (nierzadko tylko jednego). Preferencyjnie zatem należy podawać ptakom preparat wapniowy.

 

 

Para żerująca na dnie woliery

Jeśli wszystko idzie korzystnie, wówczas samica składa 2 białe jaja, które oboje rodzice wysiadują przez około 14 (bywa, że 17) dni (samiec w dzień, a samica w nocy). Obrączka dla piskląt ma nr 4,5 mm. Młode (są znacznie ciemniej ubarwione) po dwóch tygodniach opuszczają gniazdo (są dość płochliwe) i są karmione poza nim do 2 tygodni (przez samca, bo samica w tym czasie przygotowuje się do kolejnego zniesienia.

 

Dobrze widoczne prążkowanie u dorosłego osobnika

Gołąbek prążkowany zjada różnorodne ziarna, w tym proso, mieszanki dla astryldów i gatunków dzikich. Dodatkowo podawałem zielonkę w postaci gwiazdnicy pospolitej, ale ptaki nie za bardzo chciały ją jeść oraz sporadycznie owady. Niezbyt chętnie jedzą też warzywa (chyba, że gotowane) i owoce, choć można je do nich stopniowo przyzwyczaić, tak samo jak do gotowanego lub sztucznego jajka oraz ryżu.

Gołąbek długoczuby (Ocyphaps lophotes). Chów i rozród

7

Gołąbek długoczuby – widoczne charakterystyczne czubki z czarnych piór na głowach

Ten piękny ptak zwany jest także aborygenkiem długoczubym, a po angielsku Crested Pigeon. Należy do rodziny gołębiowatych (Columbidae). W naturze występuje endemicznie w Australii (z wyjątkiem rejonów tropikalnych, najbardziej wysuniętych na północ). Jest ptakiem licznym, także na obszarach zamieszkanych przez człowieka. Dorasta do 35 cm i osiąga masę ciała do ponad 200 g. Ma charakterystyczny czubek z czarnych piór na głowie.

8Dymorfizm płciowy praktycznie nie występuje. Samiec jednak charakterystycznie grucha i widowiskowo zaleca się do samicy – rozkłada skrzydła i rozpościera ogon na kształt wachlarza, a następnie wykonuje głębokie skłony głową i szyją. Są to ptaki spokojne, łagodne i towarzyskie, ale w wolierze (do klatki raczej się nie nadają) należy utrzymywać tylko parę lęgową tego gatunku. Możliwe jest towarzystwo małych astryldów, kuraków, a nawet kanarków lub gołąbków diamentowych.

5

Samica wysiadująca jaja w osłoniętym gnieździe

Żywienie nie nastręcza żadnych trudności. Mieszankę różnorodnych ziaren (zbóż, chwastów, ziół, roślin oleistych itp.) podajemy razem z zieleniną (gwiazdnica pospolita, mniszek lekarski, trawy), połówkami jabłek, kawałkami główek kapusty, sałaty, darni itp. Doskonale znoszą naszą zimę, o ile tylko woliera jest na ten czas dobrze osłonięta, a najlepiej gdy mają do dyspozycji jej zadaszoną część wewnętrzną.

 

7d

Młode w wieku około tygodnia

Za gniazdo posłużyć może odpowiedniej wielkości wiklinowy koszyk, miska lub platforma, umieszczone na wysokości (zwykle blisko dachu woliery). Jak większość gołębi, także tu samica składa dwa białe jaja, które wysiaduje razem z partnerem przez około 18 dni (czasami samiec ma tu mniejszy udział). Młode opuszczają gniazdo po około 3 tygodniach i przez następne dwa są dokarmiane poza nim (samiec).

2tyg

Młode po ukończeniu dwóch tygodni życia

Bywa, że ptaki same budują gniazdo, np. na jakiejś platformie, w gęstwinie krzewów itp. Młode, które zaczęły już same jeść lepiej jest oddzielić od rodziców, gdyż samiec może zacząć je prześladować (zwłaszcza synów). W niewoli rozród często się nie udaje – jaja są stale niezapłodnione lub młode giną wkrótce po wykluciu się. Często pary są źle dobrane, stąd najlepiej jest pozwolić ptakom na swobodny wybór partnera lęgowego.

9

Gołąbki długoczube są łagodne i spokojne – tu we wspólnej wolierze z kanarkami

Spłoszone ptaki podrywając się do lotu wydają skrzydłami świszczący dźwięk. Jego zadaniem jest ostrzeganie współplemieńców przed niebezpieczeństwem, np. czającym się drapieżnikiem. Im ptaki te występują bliżej siedzib ludzkich, tym są bardziej stadne. Spotkać można dwa ich podgatunki – O. lophotes lophotesO. lophotes whitlocki. W naturze populacja aborygenków długoczubych nie jest zagrożona i nawet wzrasta.

6

Para lęgowa – samica po prawej

Moim zdaniem omawiany gatunek nie nadaje się do trzymania w małych wolierach, nie mówiąc już o klatkach. Minimalne rozmiary woliery dla pary to co najmniej 2,5×1,5×2 m. Rozmiar obrączki zaś to 7 mm. Gołębie te piją wodę charakterystycznie zasysając ją do wola. Są odporne i żywotne, ale rozmnażanie ich może sprawiać spory kłopot, zwłaszcza mniej doświadczonym hodowcom. Cierpliwość w doborze pary jest często niezbędna w oczekiwaniu na sukces hodowlany 🙂

Turkaweczka czarnogardła (Oena capensis) – chów i rozmnażanie

9

Para turkaweczek czarnogardłych – samiec po lewej

Ten piękny, nieduży (z ogonem dorasta do około 26 cm) gatunek gołąbka egzotycznego znany jest szerokiej rzeszy hodowców głównie pod starą nazwą: gołąbek kaplandzki lub gołąbek przylądkowy (ang. Namaqua Dove). Ptak ten należy do rodziny gołębiowatych (Columbidae) i pochodzi z Afryki Subsaharyjskiej, wschodniej i południowej oraz z Półwyspu Arabskiego. Spotyka się go także na Madagaskarze. W niewoli dożywa 8 lat.

 

1

Samiec z charakterystycznym czarnym rysunkiem – tzw. maską

Turkaweczki czarnogardłe są umiarkowanie ruchliwe, ciche i spokojne, a często także płochliwe i dość sztywne w zachowaniu (mało plastyczny behawioryzm). W wolierze uchodzą za gatunek towarzyski – u mnie bez problemu przebywały latem razem z astryldami trzcinowymi i kubanikami mniejszymi. Nie należy natomiast łączyć ich z innymi gołębiowatymi, np. gołąbkami diamentowymi oraz większymi ptakami, gdyż „kaplandy” łatwo się płoszą, co odbija się źle szczególnie na wynikach w ich rozrodzie. Dużo czasu spędzają na ziemi. Choć powszechnie pisze się, że ptaki te zakładają gniazda zwykle na niskiej wysokości (około metra), to jednak moja para wybierała te zawieszone najwyżej – na wysokości około 1,8 m.

 

2

„Kaplandy” spędzają dużo czasu na podłożu

Omawiane gołąbki są niemało ciepłolubne. Zimą trzeba im zapewnić pomieszczenie, w którym temperatura powietrza nie spada poniżej 14°C. Wyraźnie jednak nie służy im długotrwała wilgoć przy niskiej temperaturze powietrza. W wolierze, po ochłodzeniu się i nadejściu słoty stają się osowiałe i napuszone z rzadka żerując i przemieszczając się. Oczywiście wówczas lęgi im nie w głowach. Nierzadkie są upadki słabszych osobników. Dlatego też woliera powinna być dobrze osłonięta i wystawiona na działanie promieni słonecznych.

 

3

Para turkaweczek w ciepłej porze roku może przebywać w dobrze osłoniętej wolierze

Dymorfizm płciowy jest bardzo wyraźny. Samiec grucha rozpościerając przy tym ogon i wykonując skłony, ale wydawany przez niego dźwięk jest dość cichy. Inną charakterystyczną cechą samca jest pomarańczowo-czerwony dziób, a szczególnie czarna maska, która obejmuje część twarzową głowy, gardło, podgardle i pierś.

 

4

Samica (po prawej) nie ma barwnego dzioba ani czarnej maski

Od maja do końca września turkaweczki można utrzymywać w wolierze zewnętrznej. Wskazane jest jej obsadzenie różnorodnymi roślinami. W klatce ptaki te czują się chyba lepiej, o ile jest ona wystarczająco duża – dla pary jej wymiary to co najmniej 100 × 40 × 60 cm. Najlepsze są klatki typu skrzynkowego z oświetleniem, ozdobione przepasanymi gdzieniegdzie sztucznymi roślinami (działa to na ptaki uspokajająco). W porównaniu z gołąbkami diamentowymi „kaplandy” są bardziej delikatne i wrażliwsze, kapryśniejsze w lęgach, nie tak płodne i o wiele mniej ruchliwe i zupełnie pozbawione żywiołowości.

 

5

Cisza, spokój oraz ciepło to trzy najważniejsze elementy dobrostanu turkaweczek

Pomyślne rozmnażanie turkaweczek czarnogardłych zależy w dużej mierze od właściwego dobrania się pary hodowlanej. Ptaki wybierają typowe gniazda otwarte o średnicy kilkunastu cm. Szczególnie samiec aktywnie znosi materiał na gniazdo (patyczki, gałązki itp.). W nocy na jajach siedzi samica, podczas gdy w dzień obydwa ptaki na zmianę. Pisklęta wykluwają się po 15 dniach inkubacji. Mają posklejany puch i w gnieździe są bardzo mało aktywne – siedzą tak nieruchomo, że ma się wrażenie iż …nie żyją.

 

6

Ładnie wybarwiony samiec

Dużym utrudnieniem w odchowie młodych jest szybkie zaprzestawanie ich ogrzewania przez rodziców (po kilka już dniach). Jeśli dzieje się to latem w wolierze podczas ochłodzenia i chłodnych nocy, to młode często giną z wyziębienia. Niekiedy hodowcy zabezpieczają się podstawiając pod gniazdko źródło ciepła, np. żarówkę, emiter ciepła itp. W klatce potomstwo ma większe szanse na pomyślny odchów.

 

7

Klatka typu skrzynkowego przyozdobiona sztucznymi roślinami gwarantuje dobre samopoczucie ptaków

Niepowodzenia w lęgach u tego gatunku są powszechne. Ptaki niepokojone (np. kontrolą gniazda) nierzadko porzucają jaja lub pisklęta. Zdarza, się że osobniki rodzicielskie są źle dobrani i zaczynają toczyć ze sobą zaciekłe bójki. Innym znowu razem nie wysiadują dobrze jaj lub nie karmią młodych. Częste jest także znoszenie jaj nie zapłodnionych lub zupełny brak chęci do rozmnażania się. W okresie lęgowym najlepiej jest utrzymywać w pomieszczeniu tylko jedną parę. Idealnie jeśli przyszłe osobniki rodzicielskie mają możliwość swobodnego dobrania się w parę spośród grona niespokrewnionych, co najmniej rocznych osobników.

 

8

„Kaplandy” są łagodne i towarzyskie, ale współmieszkańcy woliery nie mogą ich w żaden sposób stresować

Turkaweczka czarnogardła nie podlega obowiązkowi rejestracji. Obrączka o średnicy 4,0 mm. Ptaki te są wrażliwe na większość chorób występujących u gołębi domowych i dzikich (paramyksowiroza, trichomonadoza, ospa, kokcydioza itp.). Dlatego woliera powinna być dobrze zabezpieczona przed jakimikolwiek kontaktami z obcymi ptakami. W diecie wskazana jest suplementacja wapniem.

 

 

 

Cukrówka (Streptopelia risoria)

4.woliera

Cukrówki najlepiej czują się w wolierze

Ten dorastający do 28 cm i często utrzymywany w amatorskich hodowlach gatunek należy do rodziny gołębiowatych (Columbidae). Nie występuje w warunkach naturalnych. Powstał bowiem w wyniku krzyżówek, a największy wpływ w jego utworzeniu odegrała synogarlica afrykańska (Streptopelia roseogrisea) i sierpówka, czyli synogarlica turecka (Streptopelia decaocto).

 

Cukrówki są mało wymagające – jedzą wszelkie zboża, proso, kanar, nasiona strączkowych, rzepak itp. Można je utrzymywać w dużej klatce, np. dla pary, co najmniej 120x50x80 cm, ale znacznie lepiej czują się w wolierze. W wolierze zewnętrznej najlepiej utrzymywać je od kwietnia do listopada, a na zimę przenosić do pomieszczenia z dodatnią temperaturą powietrza.

 

2.para

Klatka dla cukrówek na wolnym powietrzu z domkiem nocnym

Są to ptaki zgodne i towarzyskie (można je trzymać razem z astryldami, kurakami, spokojnymi papugami itp.), bardzo łagodne (jedynie pomiędzy samcami może dochodzić do utarczek) i mało płochliwe. Moja para jest bardzo oswojona i ufna do tego stopnia, że ptaki pozwalają mi się głaskać, przekładać młode w gnieździe itp. Łagodność cukrówek sprawia, że traktowane są przez wielu ludzi jako prawdziwy symbol pokoju (a nie gołąb domowy, który wbrew pozorom jest dość agresywnym ptakiem).

 

8.siedzi

Samica wysiadująca jaja na gnieździe w wiklinowym koszyku

Dymorfizm płciowy jest bardzo słabo zaznaczony. Dorosły samiec jednak grucha i ma nieco masywniejszą budowę ciała. Rozmnażanie tego gatunku jest bardzo łatwe, ale niekiedy się nie udaje. Najlepsze pary tworzą osobniki, które dobrały się w nie spontanicznie. Pary zestawiane przez hodowcę są zwykle także dobre, ale częściej przysparzają problemów w czasie lęgów. Do najczęstszych niepowodzeń w tym okresie należą: złe wysiadywanie jaj, nie ogrzewanie piskląt lub słabe ich karmienie, a także nieostrożne z nimi obchodzenie się wskutek czego młode wypadają z gniazda itp. Takie sytuacje mają jednak rzadko miejsce, gdy para jest dobrze dobrana.

 

6.piskl

Pisklęta kilka dni po wykluciu

Ptaki budują niedbałe gniazda z cienkich witek i patyczków na platformie o podwyższonych brzegach, w gipsowej lub plastikowej misie dla gołębi domowych lub otwartym koszyku wiklinowym o średnicy 15-20 cm. Najczęściej samica składa 2 białe jaja, które wysiaduje na zmianę z samcem przez 14-15 dni. Pisklęta jako typowe gniazdowniki wykluwają się ślepe, głuche i niedołężne. Pokryte są rzadkim puchem. Początkowo samica karmi je tzw. ptasim mleczkiem – serowatą, bardzo odżywczą wydzieliną produkowaną przez komórki nabłonka w wolu pod wpływem hormonu – prolaktyny (najpierw wypełniają się one tłuszczem, a następnie złuszczają).

5.karmi

Rodzic karmiący potomstwo

W okresie odchowu młodych ptakom podajemy karmę jajeczną, siekaną gwiazdnicę, mniszek, krwawnik, tartą marchew, kawałki darni z ziemią itp. Od czasu do czasu wskazany jest dodatek kilku larw mącznika lub grudkę białego twarogu. Młode rosną bardzo szybko. W wieku około tygodnia można je zaobrączkować obrączką nr. 6,5 mm. Opuszczają gniazdo po 3 tyg. i jeszcze przez 2 kolejne są dokarmiane poza nim, zwykle przez samca.

 

1biala

Cukrówka odmiany białej

9.szek

Cukrówki odmiany szekowatej

W niewoli wyhodowano wiele odmian zarówno barwnych (białe, czerwone, izabelowate, szekowate i wiele innych), jak i strukturalnych (gładkie, lokowane, jedwabiste, koroniaste).

Gołąbek diamentowy (Geopelia cuneata)

Gołąbek diamentowy (Geopelia cuneata) waży zaledwie 23-27 g i osiąga długość 19-22 cm. Pochodzi z północnej, północno-zachodniej i centralnej Australii. Jego pielęgnacja, żywienie oraz rozmnażanie nie stanowią dziś problemu, ale …

Gołąbki są na ogół zgodne i towarzyskie, dlatego też można hodować wiele par razem. Najlepsze wyniki hodowlane uzyskuje się podczas ciepłego lata utrzymując ptaki w wolierze ogrodowej. Liczba gniazd powinna przewyższać liczbę par, gdyż pomiędzy samcami dochodzi czasem do niegroźnych utarczek o miejsce do gniazdowania.

Co do rodzaju gniazdek to gołąbki nie są wybredne i zadowalają się zarówno tymi typowymi z filcowym wkładem dla kanarków, jak i wiklinowymi koszyczkami. Bardzo dobre są też gniazdka (nieco większe, kilkunastocentymetrowej średnicy) w formie metalowych sitek. Czasami ptaki wybierają inne miejsca na lęgi, jak np. wiechę suchych turzyc czy trzcin, wewnątrz której hodowca uformował niewielką nieckę lub znoszą jaja na podłodze. Rzadko natomiast zakładają gniazda w półotwartych budkach. Gniazdka zawieszamy w pewnej odległości od siebie i na różnych wysokościach. Jako materiału budulcowego ptakom należy dostarczyć cieniutkie i pocięte na kilkucentymetrowe kawałki witki brzozowe lub wierzbowe, wysuszone igliwie sosnowe, łodyżki siana, a także świeżych traw.

Samica składa pierwsze jajo zwykle w 6-8 dni po połączeniu się pary i kopulacji, drugie zaś pojawia się w gnieździe na trzeci dzień, po 24-godzinnej przerwie. Jedne pary rozpoczynają wysiadywanie po zniesieniu przez samicę pierwszego, inne dopiero drugiego jaja. Okres wysiadywania trwa 12-14 (średnio 13) dni. Samica zwykle siedzi w nocy, podczas gdy samiec w dzień, choć zdarza się (szczególnie w końcowym okresie inkubacji), że ptaki przez jakiś czas wysiadują jaja wspólnie.

Pisklęta gołąbków diamentowych są typowymi gniazdownikami i wykluwają się nagie, głuche i ślepe. Odpowiednio karmione przez rodziców (początkowo serowatą wydzieliną wola, a potem rozmiękczonym w nim pokarmem stałym) rosną nadzwyczaj szybko i opierzają się po około tygodniu, a po 10-12 dniach opuszczają gniazdo. Rodzice dokarmiają je jeszcze przez około 2 tygodnie, przy czym z reguły większą aktywność w tym zakresie przejawia samiec, podczas gdy samica przygotowuje się zwykle do kolejnego zniesienia. Czasami zdarzają się nadzwyczaj płodne pary, potrafiące w ciągu roku odbyć 8 lęgów i odchować kilkanaście młodych. Ptakom nie należy jednak zezwalać na więcej niż 4 lęgi w roku, a okres późnej jesieni i zimy przeznaczyć całkowicie na odpoczynek i wyciszenie płciowe.

Hodując gołąbki diamentowe w klatkach musimy liczyć się ze znacznie gorszymi wynikami w rozrodzie. Jednakże wszystko zależy od właściwego dobrania się pary lęgowej. Widywałem bowiem ptaki, które nagminnie marnowały lęgi (zaprzestawały wysiadywania jaj, źle karmiły młode itp.) oraz takie pary, które nawet w małej klatce odchowywały młode wręcz znakomicie.

Przede wszystkim w jednej klatce (o wymiarach 70x 40×50 cm) możemy utrzymywać nie więcej niż jedną parę ptaków. Często ptaki wykazują w niej zwiększoną płochliwość. Ponadto wielokrotnie przekonałem się, że pary które nie mogły wychować ani jednego młodziaka w klatce, po wpuszczeniu do woliery odbywały lęgi z sukcesem. Ponadto w klatce młode, które zaczęły już same jeść mogą częściej doświadczać agresji ze strony samca, co w obszernej wolierze rzadko ma miejsce.

Generalnie gołąbki diamentowe bardzo dobrze odchowują swoje młode i niechęć do karmienia potomstwa obserwuje się u nich stosunkowo rzadko. Niemniej niepowodzenia są nierzadkie. Do najczęstszych należą: składanie jaj nie zapłodnionych lub o bardzo słabej skorupce, zaprzestanie wysiadywania jaj, wyrzucenie jaj lub piskląt z gniazda, padnięcie słabszego pisklęcia, oziębienie piskląt itp. Po okresie lęgowym ptaki muszą mieć zapewniony 3-4 miesięczny okres odpoczynku, aby zregenerowały siły i prawidłowo wypierzyły się. Eksploatowane zbyt intensywnie w pewnym momencie zaczynają odchowywać słabe i mało żywotne młode lub w ogóle zaprzestają lęgów, bądź samice składają tylko jedno jajo.





Para ptaków siedzących
na gnieździe


Jednodniowe pisklę


Pisklę w wieku 6 dni


Pisklę w wieku 8 dni


Pisklę w wieku 13 dni


Młodziak opuszczający
gniazdo


Gromadka w wolierze


Para – samica z przodu


Samiec


Samiczka dogrzewająca
młode


Para szeków
– samiec z tyłu