Buszowiec ostropyski (Ctenopoma acutirostre), zwany lamparcim. Chów i rozród

Samica – widoczne piękne, panterkowate ubarwienie ciała i płetw

W budowie zewnętrznej ryby zwracają uwagę, m.in.: duże, wyłupiaste oczy, wydłużony, ostro zakończony pysk, mięsiste wargi, mała płetwa ogonowa z czarną plamą u nasady, wrzecionowato wygrzbiecone ciało oraz „lamparci” wzór ubarwienia. Buszowiec ostropyski wykazuje znacznego stopnia płochliwość, zwłaszcza w nowym akwarium. Wówczas jego barwy bledną, płetwy są złożone, a same stają się apatyczne. Wystrój zbiornika musi uwzględniać zatem wiele kryjówek w postaci korzeni, kamieni, zatopionych gałęzi i liści, obfitej roślinności, w tym także pływającej. Także jego oświetlenie powinno być przytłumione. Jednakże nawet wtedy ryby zachowują jeszcze długo dystans do obserwatora. Ich dobrostan polepsza się, jeśli utrzymujemy grupę kilku osobników w dużym, kilkusetlitrowym zbiorniku. Gdy się zaaklimatyzują stają się bardziej ciekawskie i coraz rzadziej chronią się w kryjówkach.

Samiec po lewej

Choć ryba ta ma drapieżną naturę (trochę ciężko w to uwierzyć), to nigdy nie zauważyłem, aby buszowce okazywały jakąkolwiek agresję wobec innych współmieszkańców, choć oczywiście młody narybek (np. żyworódek) długo się z nimi nie ostanie. Raczej nie polują aktywnie, lecz chwytanie ofiary odbywa się głównie z zasadzki. Ulubionym pokarmem moich podopiecznych jest żywa szklarka i larwy komarów.

Płochliwość ryb jest największa w nowym akwarium

Omawiany gatunek zadowala się zwykłą wodą wodociągową. Nie powinna ona być jednak zbyt twarda (do 15°n), najlepiej o odczynie lekko kwaśnym do lekko zasadowego (pH 6,5-7,5) i temperaturze 22-26°C. Reszta wymagań jest taka sama, jak u innego afrykańskiego gatunku z rodzaju Ctenopoma, a mianowicie buszowca senegalskiego (Ctenopoma kingsleyae), zwanego niekiedy buszowcem Kingsley’a. Pisałem o nim wcześniej i odsyłam Państwa do wpisu pod linkiem:

„Buszowiec senegalski”

Także rozmnażanie buszowca ostropyskiego jest podobne, ale w warunkach amatorskich trudne i rzadko się udaje. Do rozrodu nadają się dopiero 5-cioletnie okazy. Dymorfizm płciowy nie jest u tego gatunku dobrze zaznaczony, a w przypadku młodych ryb wręcz nie istnieje. Dorosły samiec ma więcej wyrostków kolczystych na pokrywach skrzelowych oraz przypominający tarkę obszar u nasady płetwy ogonowej.

W zbiorniku nie może zabraknąć kamieni, korzeni i roślin

Najlepsze wyniki uzyskuje się z parą tarlaków, spontanicznie dobraną spośród grupy kilkuletnich ryb. Takie ryby pływają razem (nawet, gdy „stoją” nieruchomo wśród roślin, to obok lub niedaleko od siebie. Czasem się lekko szturchają i przepychają, bądź odganiają, ale robią to bardzo delikatnie, wręcz z gracją i taktem. 

W gęstwinie roślin buszowce czują się najpewniej
Wyłupiaste oczu i wąska głowa i wydłużony pysk to cechy charakterystyczne dla omawianego gatunku

Aphyosemion splendopleure – chów i rozród

Ten przepiękny proporczykowiec należy do rodziny Nothobranchiidae i pochodzi z zachodniej części (państwa graniczące z Zatoką Gwinejską) środkowej Afryki (Kamerun, Gabon, Gwinea Równikowa). Jego nazwa w języku angielskim brzmi: Splendid Killifish. Dorasta do około 5 cm. Samiec jest jaskrawo ubarwiony i ma dłuższe płetwy nieparzyste (na pierwszym zdjęciu dwie samice).

Para tarlaków – samica powyżej

Chów i rozród nie różnią się zasadniczo od przedstawionych w opisie proporczykowca Gardnera, zwanego też nigeryjskim (Fundulopanchax gardneri). Tu znajdziesz linki dotyczące jego chowu i rozmnażania: Proporczykowiec Gardnera. Chów, Proporczykowiec Gardnera. Rozród, cz. I, Proporczykowiec Gardnera. Rozród, cz. II

Samiec w pełni swych pięknych barw

Generalnie gatunek ten nadaje się przede wszystkim do zbiornika jednogatunkowego, dobrze przykrytego (ryba skoczna), z bujną szatą roślinną, ciemnym podłożem (może nim być warstwa torfu włóknistego), przytłumionym światłem i mnóstwem kryjówek w postaci korzeni, kamieni, zatopionych gałęzi i liści, łupin kokosu itp.  Najlepiej jest hodować samca i 2-4 samic.

Samica jest skromniej ubarwiona i ma dwie, podłużne, ciemne pręgi

Najlepsza dla omawianego proporczykowca jest woda lekko kwaśna (pH 6,5), miękka do umiarkowanie twardej (5-12°n), delikatnie filtrowana przez wewnętrzny filtr gąbkowy, np. napędzany brzęczykiem oraz dieta oparta na pokarmach żywych (kawałkowane rureczniki, zooplankton, szklarka, larwy komarów i ochotek itp.).

Trójka tarlaków złożona z samca i dwóch samic

Ikra składana jest zarówno na miękkolistnej roślinności (szczególnie polecane są mchy) i/lub mopach z włóczki/przędzy syntetycznej, jak i na oraz w torfie włóknistym. Inkubacja trwa 2-3 tygodnie – zwykle 17-18 dni. Tarło ma wydłużony charakter i może trwać 1-2 tygodnie, ja jednak rozdzielone wcześniej i dobrze odkarmione tarlaki łączę na 2-4 dni. Codziennie składanych jest kilka do kilkunastu jaj. Można je także wybierać i inkubować w szalkach, niewielkich pojemnikach z drobnoperlistym napowietrzaniem i dodatkiem 1-2 kropli środka przeciwko grzybom.   

Ryby podczas aklimatyzacji w worku transportowym

Zasady wychowu narybku są takie same jak u proporczykowca Gardnera – patrz linki powyżej.

Właściwy wystrój akwarium zapewnia wysoki dobrostan proporczykowcom
Bogata roślinność znakomicie wpływa na dobre samopoczucie ryb i stanowi doskonały substrat dla ikry

Kawia domowa (Cavia porcellus). Chów, cz. II

U kawi występuje fizjologiczne zjawisko koprofagii, czyli zjadania nocnego kału miękkiego

U kawii domowych występuje fizjologiczne zjawisko koprofagii, polegające na zjadaniu nocnego kału miękkiego (cekotrofów). Służy to wtórnemu wykorzystaniu z niego witamin z grupy B i K, zsyntetyzowanych uprzednio przez florę bakteryjną w jelicie ślepym. Trzeba też pamiętać, że na przednówku, po okresie zimowego przechowywania, warzywa i owoce tracą wiele wartości odżywczych.

W okresie wiosenno-letnim kawie karmimy przede wszystkim świeżymi zielonkami

W okresie wiosenno-letnim kawie karmimy przede wszystkim świeżymi zielonkami, tj.: trawy łąkowe, motylkowe (koniczyna, lucerna, wyka), zioła (babka lancetowata, mniszek lekarski, komosa, gwiazdnica, tasznik, krwawnik), a także młode pędy krzewów owocowych (malin, jeżyn, porzeczek) i niektórych drzew (np. akacji, lipy, klonu, topoli, brzozy, lipy, osiki, morwy oraz drzew owocowych). Rośliny nigdy nie mogą pochodzić z miejsc skażonych spalinami (metale ciężkie), intensywnie nawożonych oraz opryskiwanych pestycydami. Podajemy także warzywa, owoce, suche pieczywo, siano oraz mieszankę ziaren/granulat, lecz w mniejszych ilościach. Zwierzęta karmimy dwa razy dziennie – rano i późnym popołudniem.

Mino spożywania karm soczystych kawie powinny mieć zawsze dostęp do świeżej wody

Zarówno latem, jak i zimą konieczny jest także stały dostęp do świeżej wody do picia, którą należy codziennie zmieniać. Poidło należy regularnie myć, aby nie doszło w nim do rozwoju glonów lub sinic, co grozi poważnymi powikłaniami żołądkowo-jelitowymi lub też śmiertelnym zatruciem naszego  podopiecznego.

Kawie nie mają gruczołów potowych, dlatego łatwo dochodzi u nich do przegrzania organizmu

Optymalna temperatura powietrza dla kawii wynosi 15-20ºC. Wyższe temperatury, w pewnych okolicznościach (np. letnie upały przy braku zacienienia i wody), mogą okazać się dla nich niebezpieczne. Ssaki te nie mają bowiem gruczołów potowych i dlatego łatwo dochodzi u nich do przegrzania organizmu i udaru cieplnego. Wiosną i latem można utrzymywać je w osłoniętych przed opadami i słońcem klatkach na dworze. Zimą muszą mieć zapewnioną temperaturę co najmniej 12ºC.

Kawie domowe oficjalnie zwano wcześniej świnkami morskimi, ale ta ostatnia nazwa nadal powszechnie funkcjonuje wśród hobbystów

Mając działkę lub ogródek możemy skonstruować niewielki, przenośmy kojec (patrz zdjęcie), zawsze dobrze zabezpieczony od góry siatką o drobnych oczkach. Przesuwamy go po trawniku w miarę wyjadania przez zwierzęta zielonki. Pamiętamy, aby co najmniej 1/3 kojca była odpowiednio zadaszona chroniąc gryzonie przed deszczem i słońcem.

Systematyczne ścieranie stale rosnących siekaczy i zębów policzkowych jest u kawi bardzo ważne

U kawii bardzo ważne jest systematyczne ścieranie stale rosnących siekaczy i zębów policzkowych. Proces ten zachodzi najintensywniej podczas codziennego, długotrwałego żucia niskokalorycznej karmy o wysokiej zawartości włókna (głównie siano, susze, gałązki drzew liściastych, zielonka), a nie twardych z natury karm, jak się powszechnie uważa, które mają tu znaczenie jedynie pomocnicze.

Kawia w ogrodzie – zwierzęta powinny być stale pod nadzorem opiekuna, a najlepiej w osłoniętym kojcu

Ponadto zwierzęta zajęte wielogodzinnym żuciem pokarmu nie odczuwają znudzenia i nie przejawiają niekorzystnych zachowań (np. wygryzania okrywy włosowej sobie lub towarzyszom), a ich przewód pokarmowy pracuje prawidłowo. Zachowana jest również dobra perystaltyka jelit, a tym samym zapewniony sprawny pasaż treści pokarmowej. Osobniki, którym zapewnimy taki dobrostan cieszą się dobrym zdrowiem przez długie lata.

Oswojona kawia domowa jest niezwykle pociesznym, bardzo łagodnym pupilem

Niezjedzone resztki pokarmu usuwamy na bieżąco, nie dopuszczając do ich zepsucia. Ściółkę w klatce wymieniamy na świeżą 1-2 razy w tygodniu. Całą zaś klatkę wraz z wyposażeniem dokładnie myjemy i wyparzamy wrzątkiem raz w miesiącu. U ras długowłosych należy zapobiegać mierzwieniu i/lub sklejaniu się włosa poprzez regularnie (1-2 razy w tygodniu) rozczesywanie go za pomocą miękkiej szczoteczki.

Zwierzę mogące opuszczać swą klatkę musi być zawsze pod baczną uwagą hodowcy

Kawie domowe można kąpać tylko w wyjątkowych wypadkach używając letniej wody oraz szarego mydła, względnie odrobiny szamponu dla dzieci. Na okresowe przycinanie przerośniętych pazurków lub, co gorsza, siekaczy należy udać się do lekarza weterynarii, który zrobi to fachowo i bezboleśnie. Pozwalając zwierzęciu na wychodzenie z klatki i bieganie po pokoju miejmy na nie zawsze baczną uwagę.

U ras długowłosych konieczne jest regularne rozczesywanie włosa za pomocą miękkiej szczoteczki

Kupując kawię należy pamiętać, że może ona (zwłaszcza rasy długowłose) być przyczyną alergii u osób uczulonych. Zdarza się często, że zwierzę ma pasożyty zewnętrzne (zwykle wszoły, świerzb) lub wewnętrzne, stąd zaleca się, aby co jakiś czas poddać je badaniu przez lekarza weterynarii – specjalisty chorób gryzoni. Odpowiedzialny hodowca nie powinien nigdy oszczędzać na zakupie odpowiedniego transportera, w którym zwierzę miałoby zapewniony dobrostan.

Kawiom, jak i innych ssakom terrariowym nie wolno nigdy podawać pokarmów przeznaczonych dla ludzi, np. słodyczy, przypraw, chipsów itp.

Część pierwsza dotycząca chowu kawii domowych ukazała się tu: Kawia domowa. Chów cz. I