Skrzelopiór białopłetwy (Corynopoma riisei). Chów i rozród

Para ryb – samiec po prawej – widać białą końcówkę wyrostka skrzelowego – proporczyka

Nazwa tej osobliwej ryby z rodziny kąsaczowatych (Characidae) w jęz. angielskim brzmi Swordtail characin. Dawniej gatunek ten zwano też stewardią. W akwarium dorasta do około 6 cm (samiec). W naturze zamieszkuje Trynidad, Wenezuelę i Kolumbię (dorzecze Rio Meta). Ryba odporna, towarzyska, spokojna i wszystkożerna.

 

 

Skrzelopióry to ryby towarzyskie, spokojne, łagodne i stadne

Chów jest prosty. Woda miękka do twardej (do 15°n), pH 6-7 i temperatura 23-25°C, dobrze napowietrzona i filtrowana, a raz w tygodniu podmieniana na świeżą (około 20%), w lekkim ruchu.  Wskazany dodatek liści, szyszek olszy itp. Wymagany jest większy zbiornik z dużą ilością roślin (w tym pływających), ale także (koniecznie!) z przestrzeniami do swobodnego pływania – ryba bardzo ruchliwa i stadna.

 

Ikrzyca (po lewej) może przez kilka tygodni magazynować spermę w swoich drogach rodnych. Zwykle jednak po kilku dniach od przekazania jej spermatoforu przystępuje do składania pierwszej partii jaj

Samiec jest większy, ma dłuższe płetwy nieparzyste (zwłaszcza ogonową), gruczoł zapachowy (wydziela feromony) u nasady płetwy ogonowej (a także pomniejsze – w przedniej części wieczka skrzelowego i przy otworze moczopłciowym), osobliwe, długie, parzyste wyrostki skrzelowe – wabiki z włosowatego postronka zakończonego zgrubieniem (tzw. proporczyk, flaga lub flara), imitującym jakieś żyjątko, niekoniecznie wodne, np. mrówkę (co ciekawe, kształt zgrubienia w naturze może być różny, w zależności od tego, jaka potencjalna zdobycz przeważa w danym środowisku).

 

Przymiarka do zbliżenia – przekazanie samicy pakietu nasienia – spermatoforu

W czasie zalotów samiec macha wyrostkami przed wybranką, a gdy ta zwabiona wyglądem i ruchami rzekomej zdobyczy próbuje ją pochwycić (czasem tylko szturcha, ociera się o nią itp.), następuje przywarcie do boku ikrzycy – tarlaki zrównują się ze sobą otworami moczopłciowymi. Dodatkowo samiec przytrzymuje samicę za pomocą rzędów haczyków partnerskich umiejscowionych na płetwie odbytowej.

 

Akwarium powinno być dość zarośnięte roślinnością, ale z wolnymi miejscami do swobodnego pływania

Uwolniony szybko pakiet nasienia (spermatofor) zostaje przechwycony przez brodawkę moczopłciową samicy i zmagazynowany w jej jajowodach. Następnie ikrzyca już bez udziału samca składa zapładniane automatycznie jaja (w czasie przechodzenia ich w drogach rodnych), które przykleja do liści roślin wodnych, szyby itp. Po godach najlepiej jest 2-3 samice przenieść do oddzielnego zbiornika, dobrze zarośniętego i  napełnionego miękką wodą – do góra 6ºn.

 

Skrzelopióry nie barwne (przeważa kolor srebrzysto-szary), ale mają unikalną strategię rozrodczą

Liczba jaj może sięgać nawet ponad 300 szt., ale z reguły jest ich znacznie mniej. Jednorazowo zaś pobrana porcja spermy wystarcza samicy zwykle na więcej niż jedno złożenie. Wylęg larw następuje po około 36 godzinach. Maleńki narybek karmimy dość obficie, najpierw „pyłem”, czyli pierwotniakami, wrotkami i larwami oczlików, a po kilku dniach najdrobniejszymi larwami solowca i nicieniami „mikro”.

Zwinnik ogonopręgi (Hemigrammus caudovittatus). Chów i rozród

10

Para tarlaków – samiec u dołu

Ta bardzo ruchliwa, stadna, nieco płochliwa i bardzo odporna ryba należy do rodziny kąsaczowatych (Characidae). Pochodzi z wód Ameryki Południowej (Brazylia, Paragwaj, Urugwaj, Argentyna).W akwarium dorasta zwykle do około 7 cm. Bez większych problemów można utrzymywać ją w zbiorniku zespołowym. Zdarzają się jednak osobniki, które obskubują płetwy innym gatunkom. Osobiście spotkałem się z takim zachowaniem ryb dwukrotnie i w obydwu przypadkach ich dobrostan był mocno zaburzony (zbyt małe zbiorniki, utrzymanie parami itp.). W hodowli zdarzają się osobniki albinotyczne, a cecha ta jest warunkowana przez jedną parę alleli i dziedziczy się w układzie homozygotycznym recesywnym.

5

Zwinniki ogonopręgie najlepiej utrzymywać w grupach

Najodpowiedniejszy dla tego gatunku zbiornik powinien być niezbyt głęboki (35-40 cm) i jak najdłuższy. Ryby te bowiem dużo pływają. Potrzebują przeto sporo wolnej od przestrzeni – w akwariach gęsto zarośniętych ich ruchliwość znacznie spada. Niemniej roślinność powinna być w miarę obfita (głównie twardolistna), zwłaszcza pływająca, która rozprasza światło i wprowadza bardzo lubiany przez ryby półcień. Najlepiej chować je w stadach lub grupach złożonych z co najmniej 6 osobników (im mniej osobników, tym zwiększa się ich płochliwość oraz ewentualna agresywność). Do chowu nadaje się praktycznie każda woda wodociągowa. Jej temperatura może wynosić 18-26ºC, a odczyn wahać się w przedziale pH 6-8.

3

Zwinniki to ryby ruchliwe, odporne i bardzo wdzięczne

Z elementów wyposażenia zbiornika najważniejsze, moim zdaniem, są rozmaite korzenie. Ryba absolutnie wszystkożerna. W diecie konieczny jest jednak udział karmy roślinnej, gdyż w przeciwnym wypadku zwinniki mogą obskubywać delikatne części miękkolistnych roślin. Szerokie zastosowanie mają tu m.in.: karmy na bazie spiruliny, parzone płatki owsiane, szpinak, mniszek lekarski lub sałata. Wodę regularnie, raz w tygodniu podmieniamy na świeżą (do około 10%). Gatunek ten lubi lekki jej ruch i dobre natlenienie. Przy chowie grupowym także filtracja musi być dość wydajna.

4

Ryby lubią towarzystwo innych kąsaczowatych o zbliżonych wymaganiach i behawiorze

Samiec jest nieco mniejszy i jaskrawiej ubarwiony (czerwień płetw) oraz bardziej smukły niż samica, której partie brzuszne są mniej lub bardziej nabrzmiałe. Przed tarłem dobrze jest tarlaki rozdzielić według płci, trzymać w wodzie o temperaturze 21-22ºC i karmić obficiej żywym pokarmem. Do rozrodu konieczny jest oddzielny zbiornik tarliskowy z dnem przykrytym miękkolistnymi roślinami (mchy), szklanymi kulkami lub rusztem ikrowym, o pojemności 30-50 l. Powinien być on dobrze oświetlony lub stać w jasnym miejscu, do którego rano docierają promienie słoneczne. Woda powinna być lekko przewietrzana, jak najmiększa (do 10ºn), o temperaturze 26-27ºC i pH 6,5, konieczne wolna od jakichkolwiek zanieczyszczeń, zarówno chemicznych, jak i fizycznych oraz mikrobiologicznych (zwykle wystarcza 1–2-krotne przegotowanie zwykłej wody wodociągowej). Jej powierzchnię przykrywamy roślinnością pływającą.

7

Samica gotowa do odbycia tarła

Ryby można wycierać parami, trójkami (najczęściej) lub piątkami z przewagą samców, a także gromadnie. Tarło ma burzliwy przebieg i zaczyna się zwykle wcześnie rano. Po jego zakończeniu tarlaki natychmiast odławiamy. Samica składa zwykle kilkaset jaj. Larwy wylęgają się po 24-48 godzinach, a po około 5 dniach narybek zaczyna żerować. Karmimy go larwami oczlika, pierwotniakami, wrotkami i najdrobniejszymi larwamisolowca. Nieodzowny jest dodatek karmy roślinnej suchej lub dolewki tzw. zielonej wody. Po 7-10 dniach tarlaki mogą być użyte do ponownego tarła.

Ślepiec (ślepczyk) jaskiniowy, śleporyb Jordana. Chów

6

Ryba ruchliwa i osobliwa

Ryba ta należy do rodziny kąsaczowatych (Characidae). Występuje w dwóch formach – bezokiej, czyli jaskiniowej (podziemnej, podpowierzchniowej), określanej jako ślepiec (ślepczyk) jaskiniowy lub śleporyb Jordana (Astyanax fasciatus complex) i powierzchniowej (naziemnej), mającej normalne oczy i wzrok, znanej jako lustrzeń (astianaks) meksykański (Astyanax mexicanus). Ta ostatnia w warunkach naturalnych zamieszkuje cieki wodne od południowych krańców USA po północne tereny Ameryki Południowej (forma bezoka spotykana jest głównie w wodach podziemnych jaskiń w Meksyku). Jeśli chodzi o polskie i łacińskie nazwy, zwłaszcza form jaskiniowych, to nikt właściwie nie wie, która z nich jest poprawna i dlatego używa się nazwy Astyanax fasciatus complex.

Pierwsza forma zamiast oczu i pigmentu wykształciła więcej zębów i kubków smakowych, a jej węch i narząd linii nabocznej są doskonale rozwinięte. Jest ruchliwa, ale nie wykazuje tendencji stadnych. Jej narybek początkowo ma oczy, które jednak stopniowo zanikają (zarastają tkanką łączną) w przeciągu 10-12 tygodni. Forma powierzchniowa wykształca normalne oczy, które funkcjonują przez całe życie. Prowadzi stadny tryb życia. Obie formy łatwo się ze sobą krzyżują.

4

Forma jaskiniowa nie jest stadna, ale należy utrzymywać, co najmniej kilka osobników

Wedle jednego z praw francuskiego przyrodnika i twórcy teorii ewolucji Jean Baptiste de Lamarck, intensywne używanie narządu powoduje jego rozwój i doskonalenie, a nie używanie prowadzi do uwstecznienia się i zaniku. To właśnie nieużywany przez tysiące lat wzrok ślepców jaskiniowych zanikł u nich całkowicie. Lecz czy w tym przypadku na pewno?

2

Ślepce są wszystkożerne

Amerykańscy naukowcy przeprowadzili serię krzyżówek pomiędzy przedstawicielami formy jaskiniowej i powierzchniowej. Wynik: potomstwo prawie zawsze miało normalny wzrok, co było dowodem na to, że owo ewolucyjne przystosowanie formy jaskiniowej może zostać szybko cofnięte. Następnie skojarzono ze sobą dzikie linie genetyczne form jaskiniowych ślepców. Wynik: pewien odsetek (tym większy, im dalej od siebie znajdowały się populacje rodzicielskie) potomstwa miał normalnie rozwinięte oczy i prawidłowy wzrok. Podejrzewano, że na skutek wymieszania się genów w czasie zapłodnienia doszło do uaktywnienia się części z nich, które przez miliony lat były od dawna nieczynne; niejako uśpione (jako niekodujące białka, czyli pseudogeny).

Inne z kolei badania nasunęły przypuszczenie, że to nie ewolucja winna jest zanikowi oczu u populacji jaskiniowych, lecz generowane przez układ pokarmowy zmiany w soczewkach powodują wstrzymanie rozwoju narządu wzroku. Nie wiadomo jednak dokładnie jak indukowana jest informacja o niemarnowaniu energii na tworzenie się oczu i zarośnięciu ich przez tkankę łączną i jaka konkretnie zmiana w soczewkach do tego doprowadza.

5

Zwraca uwagę jasna, różowawa barwa ciała

Ślepiec jaskiniowy dorasta do 10 cm. Wymaga dużego akwarium (dla 6 osobników min. 150 l), raczej bez roślin (drobne, miękkolistne są chętnie objadane), urządzonego w stylu podwodnej groty i słabym (lub tylko tzw. nocnym) oświetleniem. Konieczny wydajny filtr zapewniający dobre natlenienie wody i lekki jej ruch. Woda średnio twarda do twardej, o temperaturze 19-25°C i pH 7-8. Niewskazane jest towarzystwo innych gatunków ryb. Dorosłe ślepce mogą bowiem obgryzać im płetwy. Jedzą chętnie każdy rodzaj pokarmu.

Neon Innesa (Paracheirodon innesi). Rozród. Cz. II

11

W zbiorniku hodowlanym tarlaków nie karmimy

Na 24 godziny przed przeniesieniem oraz w samym zbiorniku tarliskowym osobników rodzicielskich nie karmimy, gdyż spowodowałoby to gwałtowny rozwój mikroorganizmów szkodliwych dla ikry. Tarlaki wpuszczamy wieczorem i zapewniamy im bezwzględny spokój. Temperaturę wody ustalamy na 24°C. Tarło następuje z reguły nazajutrz w godzinach wczesno rannych (jeszcze przed świtem) lub wieczornych, a niekiedy wręcz w nocy.

Gdy do tarła nie dochodzi przez kolejne trzy dni możemy spróbować podmienić 50-60% objętości wody na świeżą, o zalecanej twardości i doskonale natlenioną. Jeśli i to nie pomaga trzeba wymienić jednego z tarlaków na innego.

10

Jaja składane są najczęściej w górnej warstwie toni wodnej

Podczas kolejnych zbliżeń samica składa od kilku do kilkunastu jaj, a akty tarła powtarzają się do czasu wyczerpania się zapasu dojrzałej ikry w jajnikach. W pełni wyrośnięta i dojrzała ikrzyca może złożyć 100-200 jaj. Składane są one najczęściej w górnej warstwie wolnej toni wodnej. Jaja nie są  lepkie i opadają na dno.

Po zakończonym tarle ryby stają się mało ruchliwe i odpoczywają. Wtedy należy ostrożnie je wyłowić (zdezynfekowaną siatką lub szklaną fajką), gdyż szybko zaczynają pożerać ikrę. Zbiornik jeszcze bardziej zaciemniamy czarnym lub szarym papierem, gdyż ikra i zarodki są bardzo wrażliwe na promienie świetlne, które je uszkadzają i powodują obumarcie. Od tej chwili konieczne jest utrzymywanie stałej temperatury i delikatne napowietrzanie wody. Odpowiednio pielęgnowane i żywione tarlaki są gotowe do ponownego tarła zwykle po 7-12 dniach.

7

Tarło w gęstwinie roślinności

U neonów najczęściej nie stosuje się żadnych środków zabezpieczających ikrę przed pleśniawką, gdyż przy założeniu, że wszystko przygotowaliśmy prawidłowo, grzyb nie ma praktycznie czasu żeby się rozwinąć. Rozwój zarodkowy jest krótki. Larwy wylęgają się już po 24-36 godzinach. Początkowo leżą na dnie. Napełniwszy powietrzem atmosferycznym pęcherz pławny zaczynają intensywne żerowanie po 4-5 dniach. Przed przystąpieniem do karmienia narybku usuwamy ze zbiornika ewentualny ruszt ikrowy lub substrat, na którym złożona była ikra. W tym czasie do zbiornika dobrze jest też wpuścić kilka niedużych ślimaków (koniecznie po kwarantannie!), aby wyjadały niedojedzone resztki.

5b4775ac8f34eb46med

Jaja neonów nie są lepkie i opadają na dno

Zarówno larwy, jak i narybek są wrażliwe na światło. Początkowo należy więc  utrzymywać częściowe zaciemnienie zbiornika przez kilka dni. Demontujemy je natomiast stopniowo, zdejmując papier od góry ku dołowi. Z doświetlania można zrezygnować, ale wtedy światło w pomieszczeniu musi być odpowiednio długo zapalone. Jednak ze względu na fakt, iż zbiornik i tak ustawiamy zwykle w miejscu ocienionym, a narybek musi długo w ciągu doby żerować, najkorzystniej jest zamontować na pewnej wysokości (należy ją ustalić metoda prób i błędów), np. energooszczędną żarówkę lub świetlówkę o słabej mocy (8-11 W). Oświetlenie akwarium z narybkiem musi w ciągu doby umożliwiać mu swobodne pobieranie pokarmu przez co najmniej 15-16 godzin na dobę.

Narybek przez pierwsze dni życia wymaga bardzo drobnego pokarmu żywego, który musi być dostępny przez wystarczająco długi czas w ciągu doby. W przypadku skąpego i zbyt rzadkiego karmienia dochodzi do masowego śnięcia przychówku. Również jednorazowe podanie zbyt obfitej ilości karmy prowadzi do szybkiego zepsucia się wody i śmierci narybku. W pierwszym okresie karmienia aptekarskie dozowniki kropelkowe wydają się być najbardziej przydatne. Pokarm należy zatem podawać często (kilka do kilkunastu razy na dobę), ale w małych ilościach uważnie obserwując przy tym zachowanie narybku.

5

Tarlaki chętnie pożerają ikrę

Pierwszy pokarm powinny stanowić wyhodowane odpowiednio wcześniej na pożywkach organicznych pierwotniaki (np. z Protogenu) oraz wrotki, czyli najdrobniejszy tzw. „pył”. Zwykle trzeciego dnia włączamy larwy oczlików, a po tygodniu najdrobniejsze larwy solowa. Najdrobniejsze rozwielitki i węgorki „mikro” można podawać narybkowi, który ukończył 10 dni życia. Dwutygodniowe jedzą najdrobniejsze oczliki oraz dobrej jakości specjalistyczne pokarmy gotowe (prestartery). Podstawą bowiem sukcesu hodowlanego jest zawsze pokarm żywy. Podawanie ugotowanego na twardo i roztartego żółtka jaja kurzego lub drożdży jest dopuszczalne, ale tylko w minimalnych ilościach i jako uzupełnienie diety. Przedawkowanie doprowadza do zepsucia się wody i utraty całego przychówku.

15

Tuż przed zbliżeniem

W zbiorniku z narybkiem należy skrupulatnie przestrzegać zasad higieny i na bieżąco usuwać nadmiar pokarmu oraz wszelkie nieczystości. Konieczny jest dobry filtr gąbkowy oraz stałe, drobnoperliste i delikatne (nie męczące narybku) napowietrzanie wody. Najlepiej jest codziennie wieczorem wyczyścić dno, używając do tego celu wężyka o małej średnicy z odpowiednią końcówką. Po wykonaniu tej czynności dolewamy świeżej, odstanej wody stopniowo przyzwyczajając młode rybki do parametrów fizyko-chemicznych (zwłaszcza twardości), w jakich będą później utrzymywane. Stopniowo młode przenosimy do większego zbiornika wypełnionego świeżą, doskonale natlenioną i filtrowaną oraz regularnie podmienianą wodą.

 

 O rozrodzie neona Innesa pisałem wcześniej tu: http://www.multihobby.net/?p=1859

 

 

 

 

 

Pirania czerwona, pirania Natterera (Pygocentrus nattereri). Chów i rozmnażanie

1

Piranie to ryby nietuzinkowe i specyficzne

Ta osobliwa ryba należy do rodziny kąsaczowatych (Characidae). W naturze zamieszkuje Amerykę Południową (dorzecza rzek: Amazonka, Paragwaj, Parana, Essequibo, Urugwaj). Osiąga długość 30 cm, rzadko więcej. Szczęki uzbrojone są w bardzo ostre zęby. Choć wiele mitów związanych z krwiożerczością tego gatunku jest mocno przesadzonych, to jednak należy zachować ostrożność w czasie ich pielęgnacji.

Pirania czerwona to ryba drapieżna, bardzo płochliwa i bojaźliwa, stadna (min. 5 osobników), wszystkożerna, agresywna i terytorialna w czasie rozrodu. Niekiedy okazuje agresję wewnątrzgatunkową (najczęściej obgryzanie płetw), a także wobec innych gatunków, choć dobrze dobrana i karmiona grupa ryb może latami nie atakować współmieszkańców akwarium. Gatunek o dużych  zdolnościach regeneracyjnych (zwłaszcza płetw).

2

Piranie najlepiej czują się w grupie

Wymaga akwarium bardzo dużego lub specjalnego (dla 5 dorosłych osobników, co najmniej 700 l; dla 5 osobników młodocianych, co najmniej 300 l), o podłożu z gruboziarnistego piasku, obsadzonego mocnymi, wysokimi roślinami twardolistnymi, udekorowanego korzeniami i zatopionymi gałęziami tworzącymi kryjówki, z przytłumionym oświetleniem (roślinność pływająca i/lub zwisająca – błotna), wyposażonego w bardzo wydajny system filtracji oraz napowietrzacz. Woda średnio twarda (9-12°n), o temperaturze 24-26°C i pH 6-6,8, bardzo klarowna, regularnie podmieniana (do 20%/tydzień). Pokarm głównie żywy i mrożony (bardzo lubią krewetki i dżdżownice), a także pochodzenia zwierzęcego (np. filety z ryb, serce cielęce i indycze), w ograniczonym stopniu suchy (w tym także roślinny).

3

Samiec jest mniejszy i szczuplejszy od samicy

Dymorfizm płciowy jest bardzo słabo zaznaczony. Samica jest nieco większa i masywniejsza, o bardziej wypukłych partiach brzusznych. Do rozmnażaniu konieczna jest dobrana samoistnie para. Zbiornik tarliskowy o pojemności, co najmniej 240 l, ustawiony w półcieniu lub osłonięty szarym papierem, z obfitą roślinnością pływającą (pistia rozetkowa, różdżyca rutewkowa) i 6-7 cm warstwą odkażonego gruboziarnistego piasku. Woda powinna być miękka (5–7°n), o temperaturze 28°C i pH 6,5–6,8, dobrze natleniona. Samicę wpuszczamy jako pierwszą, a samca po 2-3 dniach. Ryby stymulujemy do tarła poprzez obfite (30-35%), codzienne podmiany wody na świeżą, miękką i chłodniejszą o 2–3°C. W okresie rozrodczym ciało tarlaków znacznie ciemnieje (zwłaszcza samców). Na terenie rewiru lęgowego samiec (niekiedy z samicą) kopie zagłębienie w podłożu, do którego (głównie) samica składa lepką ikrę (zwykle kilkaset jaj, wyjątkowo nawet ponad 7000). Samiec może się jakiś czas opiekować jajami, ale po tarle najlepiej odłowić obydwa tarlaki. Larwy wylęgają się po 36–56 godzinach, a po dalszych 6–7 dniach narybek rozpoczyna pływanie i żerowanie. Jako pierwszy pokarm stosujemy larwy oczlików i wrotki oraz najdrobniejsze larwy solowca. Młode rosną nierównomiernie i trzeba je sortować, aby zapobiec kanibalizmowi. Osobniki młodociane są charakterystycznie ubarwione – srebrzyste w ciemne cętki.

Płaskobok tępogłowy (Metynnis hypsauchen). Chów i rozmnażanie

para2

Para ryb – samiec poniżej

Gatunek ten, zwany po angielsku srebrodolarówką (Silver dollar) należy do rodziny kąsaczowatych (Characidae). W naturze zamieszkuje dorzecze Amazonki i Rio Paraguay w Ameryce Południowej. Dorasta do 15 cm. Ciało ma wysklepione, romboidalne, silnie bocznie spłaszczone. Grzbiet upstrzony mnóstwem maleńkich, ciemnych kropeczek.

Jest to ryba spokojna i towarzyska (choć zdarza się, że niektóre osobniki mogą obgryzać płetwy współmieszkańcom akwarium), łatwa w pielęgnacji i odporna na choroby, ale wrażliwa na zwiększoną zawartość w wodzie związków azotu, dość płochliwa, stadna (co najmniej 5 osobników), ruchliwa, przede wszystkim roślinożerna (zjada z upodobaniem rośliny!), żarłoczna, bardzo żywotna, skoczna.

samiec2

Dorodny samiec

Wymaga dość dużego akwarium (dla 5-6 osobników, co najmniej 200 l), najlepiej długiego i niezbyt głębokiego, z ciemnym podłożem (drobny żwirek), udekorowanego korzeniami i zatopionymi gałęziami, praktycznie bez roślin (przy odpowiedniej diecie udaje się utrzymać jedynie odporne gatunki twardolistne i niektóre mchy), wyposażonego w wydajny filtr. Oświetlenie powinno być dość słabe. Woda miękka do średnio twardej (7-12°n), o temperaturze 24-26°C i pH 6,5-7, dobrze filtrowana (wolna od zawiesin) i napowietrzana, regularnie podmieniana (do 15%/tydzień). Woda na podmianę musi być dobrze odstana, gdyż płaskoboki nie lubią zbyt świeżej. W akwarium są wszystkożerne, ale pokarmy roślinne muszą stanowić podstawę diety ryb (spirulina, gotowane płatki owsiane, brokuły, brukselka i kukurydza, obrany ze skórki zielony groszek, fasola, bób, także lane kluseczki, kabaczek i cukinia oraz parzona sałata rzymska, szpinak i mniszek lekarski oraz rzęsa drobna).

samiec

Dieta dla płaskoboków oparta jest na pokarmach rośinnych

Samiec jest szczuplejszy, a jego płetwa odbytowa jest nieco większa i intensywnie czerwona z przodu oraz wzdłuż zewnętrznej krawędzi, mniej więcej do połowy. Rozród przeprowadzamy parami (najlepsze są tarlaki, które wyraźnie ze sobą sympatyzowały w akwarium ogólnym) lub grupowo z przewagą samców (np. 3×2). Stosujemy zbiornik tarliskowy o pojemności około 120 l (dla pary), zalany do wysokości 30 cm, ustawiony z dala od bezpośredniego światła słonecznego, w razie potrzeby dodatkowo zacieniony, o dnie wysypanym drobnym piaskiem. Wskazany ruszt ikrowy, względnie otoczaki lub szklane kulki o średnicy 0,5-1 cm oraz luźna, duża kępa mchu lub włóczki/przędzy syntetycznej.

Wymagana jest woda bardzo miękka (3-5°n), krystalicznie czysta, o temperaturze  28°C i pH 6,5 (filtracja przez torf). Samica może złożyć do 2000 jaj. Po tarle osobniki rodzicielskie odławiamy, a zbiornik zaciemniamy. Larwy wylęgają się po 3-4 dniach, a po dalszych 6-7 narybek zaczyna swobodnie pływać i żerować. Najlepszym pierwszym dla niego pokarmem jest „pył”, czyli larwy oczlików, wrotki i pierwotniaki, względnie najdrobniejsze larwy solowca.

para

Płaskoboki to ryby stadne, ruchliwe i dość płochliwe

Z uwagi na intensywne wyjadanie masy roślinnej w swojej ojczyźnie płaskoboki są wykorzystywane jako naturalni czyściciele zarastających wód. W akwarium z omawianymi rybami można jednak wydzielić dla roślin część używając, np. perforowanej ścianki z pleksiglasu, drobnej, plastikowej siateczki lub szyby.

Neon Innesa (Paracheirodon innesi). Rozród. Cz. I

6

Para na tarlisku

Neony Innesa to gatunek mało wymagający pod względem chowu, ale dość wymagający pod kątem rozrodu. W jego rozmnażaniu największą, moim zdaniem, trudność sprawia przygotowanie odpowiedniej jakości wody oraz wychów narybku. Kiedyś rozród tej pięknej, popularnej dziś ryby owiany był niemal bajkową tajemnicą; obecnie już wiemy, jakie warunki środowiskowe należy spełnić, aby osiągnąć sukces hodowlany.

19

Samiec zaczepia samicę

Do rozrodu neonów Innesa konieczna jest woda bardzo miękka (twardość ogólna najwyżej 1-2ºn, a alkaliczność równa zeru). Właściwości takie posiada dobra woda źródlana (jednak nie każda), pochodząca z nieskażonych oczek leśnych, bardzo czysta deszczówka oraz destylowana lub pochodząca z filtra RO. Ja używam tej ostatniej. Woda musi być odstała, krystalicznie przezroczysta (brak jakiejkolwiek zawiesiny!), o maksymalnej czystości pod względem tak chemicznym, jak i mikrobiologicznym. Odczyn zaś powinien być lekko kwaśny (pH 6,2-6,8) lub kwaśny (pH 5,5-6).

12

Zbliżenie tarlaków do siebie

Woda przeznaczona do rozrodu musi ulec gruntownemu odstaniu i samooczyszczeniu się w osobnym, całkowicie szklanym, wymytym, odkażonym i przykrytym naczyniu (np. gąsiorze do wina). Czas kilku dni jest najczęściej wystarczający do całkowitego wyklarowania się jej, ale trzeba pamiętać, że każda woda jest inna i czasami proces ten trwa różnie długo. Po tym czasie ostrożnie ściąga się ją odkażonym wężykiem do zbiornika tarliskowego zwracając baczną uwagę, aby nie poruszyć osadów dennych i ich nie zassać (praktycznie zaleca się spuszczać wodę do głębokości 10 cm, nie niżej). Dodatkowo dezynfekujemy ją promieniami lampy UV. W celu uzyskania pożądanego odczynu wodę należy przefiltrować (dwu-trzykrotnie) przez torf lub korygować jej odczyn poprzez dodatek preparatów zakwaszających (na bazie wyciągu z torfu, kwasów organicznych itp.). Bardzo wskazany jest dodatek garbników (liście ketapang, szyszki olszy itp.).

13

Zgrana para przywarła do siebie

Ważne jest odpowiednie wychowanie sobie osobników rodzicielskich. Ryby takie muszą być od wczesnej młodości utrzymywane w określonych warunkach środowiskowych. Przede wszystkim twardość ogólna wody nie powinna przekraczać 15ºn. Także jej temperatura nie może być zbyt wysoka i wynosić najlepiej 20-22ºC. Nie wolno również dopuszczać do starzenia się wody (regularne, cotygodniowe jej podmiany) oraz długotrwałych wahań odczynu (optymalny to pH 6,5-6,8).

b20920c0742b6f6dmed

Tarło przy kępie rogatka

Przy wyborze tarlaków należy zwracać szczególną uwagę na to, czy nie wykazują one cech degeneracji, zapasienia, itp. Najlepsze wyniki hodowlane uzyskuje się z rybami młodymi, nawet już pięciomiesięcznymi. Praktycznie osobniki starsze niż rok dość niechętnie przystępują do tarła, a liczba uzyskanego przychówku jest znikoma. Podstawą sukcesu w rozrodzie neonów Innesa jest posiadanie dobrej pary hodowlanej. Najlepsze wyniki uzyskuje się z osobnikami, które wcześniej wyraźnie ze sobą sympatyzowały (pływały obok siebie, zalecały się do siebie itp.) lub, jeszcze lepiej – przystępowały do spontanicznego tarła w akwarium ogólnym. Wymaga to jednak wnikliwych obserwacji ze strony hodowcy. Z myślą o późniejszym rozmnażaniu ryb najlepiej jest zakupić, co najmniej kilkanaście młodych (np. dwumiesięcznych) osobników pochodzących z różnych źródeł. Oczywiście można zestawiać ze sobą ryby wedle swojego uznania, ale nie zawsze wtedy tarło będzie udane.

21

Tarlaki w gąszczu roślinności

Aby tarło było maksymalnie wydajne, a tarlaki chętnie do niego przystępowały zaleca się je wcześniej, na około tydzień obficie karmić żywym pokarmem. Szczególnie wówczas polecane są larwy komarów, muszki owocowe, siekane rureczniki, wątroba cielęca itp. Zapewnia to szybkie dojrzewanie ikry w jajnikach samic. Na ten czas można również oddzielić samce od samic, co znacznie zwiększa aktywność tarlaków po późniejszym połączeniu ich w pary tarłowe. Nie można jednak zbytnio wydłużać tego okresu, gdyż ikra może ulec tzw. zatwardzeniu (sfilcowaniu), co czyni ją niezdolną do zapłodnienia.

Do rozrodu neonów Innesa konieczny jest oddzielny zbiornik tarliskowy, najlepiej całkowicie szklany. Jego optymalna pojemność wynosi 5-8 l dla pary. Głębokość zalania wodą to 15-20 cm. Zbiornik musi być ustawiony w mocno zacienionym miejscu, a wcześniej gruntownie wymyty (np. zmywakiem i solą) oraz starannie wypłukany. Nie stosujemy zwykle podłoża. Na dnie umieszczamy wyparzony ruszt ikrowy, gdyż tarlaki chętnie zjadają złożoną ikrę. Zamiast niego można jednak rozłożyć cienką warstwę uprzednio wyparzonego we wrzątku średnio grubego, okrągłego żwiru (1-1,5 cm) lub szklanych kulek. Nieodzowne są drobno- i miękkolistne rośliny wodne (mchy, wywłócznik). Należy rozłożyć je równomiernie na dnie przyciskając kamykami (gdy nie ma rusztu) lub zgrupować w rogach zbiornika w zwartych kępach (gdy jest ruszt). Zamiast żywych roślin można użyć kłębków włóczki syntetycznej. Wskazany delikatnie pracujący napowietrzacz.

20

Tarlaki lubią zjadać ikrę

Trzeba stale pamiętać, że jakość mikrobiologiczna środowiska rozrodu dla kąsaczowatych powinna być jak najlepsza. Dlatego też rośliny lub substraty sztuczne przed umieszczeniem ich w zbiorniku tarliskowym należy bezwzględnie odkażać (najlepiej dwukrotnie) poprzez kilkuminutowe zanurzenie w roztworze nadmanganianu potasu (0,05 g/l), rivanolu (2 tabletki rozpuszczone w szklance przegotowanej i ostudzonej do temperatury pokojowej wody) lub ałunie (1 łyżeczka od herbaty na 1 l przegotowanej wody). Rośliny koniecznie trzeba też wcześniej poddać, co najmniej trzy tygodniowej kwarantannie w oddzielnym zbiorniku bez ryb, a najlepiej jako substratu do składania ikry używać tylko takich, które stale rosną w akwarium bez jakichkolwiek zwierząt.

Akwarium tarliskowego nie oświetlamy, a jeśli zachodzi potrzeba dodatkowo przysłaniamy jego boki ciemnym papierem lub wstawiamy w pudełko kartonowe zakrywające go do połowy (lub całkowicie z wycięciem okienka 30-100 cm2 w przedniej części), tak aby wewnątrz panował półmrok. Zbyt intensywne oświetlenie szkodzi ikrze, zaś półmrok wpływa na ryby stymulująco. Tarlaki najlepiej odławiać za pomocą odkażonej szklanej fajki.

9

Samica składa zwykle ok. kilkudziesięciu jaj

Do tarła osobniki rodzicielskie zestawia się najczęściej parami (najlepiej sympatyzującymi ze sobą, które w akwarium ogólnym odbywały spontaniczne tarła). Zestaw 2 samce x 1 samicę stosujemy w przypadku, gdy jedna z ikrzyc pierwszy raz odbywa tarło lub gdy nastąpiło ryzyko tzw. „przenoszenia i zatwardzenia” ikry w jajnikach u starszej samicy. Podobnie postępujemy w przypadku, gdy chcemy mieć większą pewność, iż jednym z odłowionych na tarło samców jest rzeczywisty partner samicy, z którym podchodziła ona do spontanicznego rozrodu w akwarium ogólnym.

O chowie neona Innesa pisałem tu: http://www.multihobby.net/?p=1627

Neon Innesa (Paracheirodon innesi). Chów

stadko

Neony to ryby stadne

Ta niewielka, dorastająca do 4 cm długości rybka należy do rodzina kąsaczowatych (Characidae) i w naturze zamieszkuje dorzecze górnej Amazonki. Dziś neony postrzegane są trochę po macoszemu. Są, co prawda w stałej ofercie wielu zoologów, ale zauważyłem, że bardziej doświadczeni hodowcy niezbyt chętnie je nabywają. Jeśli już decydują się na neony, to bardziej wolą neona czerwonego, diamentowego lub „simulansa”. Moim zdaniem, neon Innesa najzwyczajniej znudził się już (opatrzył :)) wielu akwarystom. Na szczęście wśród początkujących i średnio zaawansowanych hobbystów gatunek ten cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Lubią go także miłośnicy akwariów roślinnych, jako rybę wprost dla nich idealną.

para

Para ryb – samiec u dołu

Neony to gatunek stadny, stąd najlepiej jest utrzymywać, co najmniej kilkanaście osobników. Znakomicie nadają się do akwarium zespołowego, o ile towarzystwem dla nich będą inne zbliżone wielkością spokojne kąsaczowate, małe pielęgniczki południowoamerykańskie, małe karpiowate (np. razbory), smukleniowate, kiryski itp. Są wszystkożerne, lecz pokarm musi być dostosowany wielkością do małego otwory gębowego.

W akwarium neony Innesa uchodzą za ryby bardzo spokojne, łagodne i towarzyskie. Im więcej mamy ryb, tym większy przeznaczamy dla nich zbiornik (6-8 osobników można utrzymywać już w 40 l). Powinien być on długi i niski. Aby maksymalnie uwydatnić piękne barwy ryb należy użyć jako podłoża ciemnego, drobnego żwirku. Oświetlenie stosujemy umiarkowanie silne lub silne, ale zawsze stonowane przez liczną roślinność pływającą. Omawiane ryby tolerują szeroki zakres twardości wody – od miękkiej do średnio twardej (7-12°n), o temperaturze 21-25°C i pH 6,5-7.

samica

Samica

Błędem jest utrzymywanie neonów w wysokich temperaturach (>26°C). Po pierwsze nie ma takiej potrzeby i w normalnie ogrzewanym pomieszczeniu ryby te doskonale dają sobie radę w zbiorniku bez grzałki, ewentualnie z grzałką włączaną, gdy temperatura wody spadnie poniżej 19°C. Ponadto wydłuża się wówczas znacznie długość ich życia i zwiększa przydatność do rozrodu (szczegółowo o tym napiszę przy innej okazji). Wskazany jest wydajny system filtracyjny, gdyż neony nie znoszą zawiesin. Wystarczają cotygodniowe podmiany około 15% objętości wody na świeżą, zawsze odstaną, połączone ze skrupulatnym czyszczeniem dna z resztek organicznych. W okresie upałów warto dodatkowo uruchomić jej napowietrzanie.

zielen

Neony świetnie prezentują się na tle zieleni

Do dekoracji zbiornika używamy wszelkich wyleżałych w wodzie korzeni, gałęzi, lignitów itp. Wskazany jest dodatek kilku szyszek olszy lub liści (bukowych, dębowych, bądź migdałecznika). Najpiękniej neony prezentują się na tle soczystej zieleni, dlatego akwarium dość gęsto obsadzamy małymi i niezbyt dużymi gatunkami roślin. Pamiętam, że jako nastolatek (lata osiemdziesiąte ub. w.) często odwiedzałem sklep akwarystyczny przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie (istnieje on tam do dziś). Zapamiętany w nim obraz mam w pamięci po dziś dzień – długie i niskie akwarium wystawowe, gęsto obsadzone jakimś gatunkiem marsylii z mnóstwem pływających w nim neonów Innesa. W owych czasach był to dla mnie niesamowicie bajeczny widok.

zre

Pokarm powinien być dostosowany do niewielkiego otworu gębowego

U dorastającej młodzieży można już bez trudu rozpoznać płeć. Samiec jest znacznie smuklejszy. U starszych osobników świecący niebieski pas jest bardziej prosty, podczas gdy u samic z jajnikami wypełnionymi ikrą – lekko załamany (jednak nie zawsze).

Żałobniczka (Gymnocorymbus ternetzi). Chów i rozród

Żałobnicza, zwana czarną tetrą (Gymnocorymbus ternetzi) należy do rodziny kąsaczowatych (Characidae) i w naturze zasiedla dorzecza południowoamerykańskich rzek Rio Negro, Paragwaj i Guapore. Dorasta do 5-6 cm. Jest odporna na choroby i wytrzymała, nieco płochliwa. O tym jak ją pielęgnować i rozmnażać czytaj poniżej.

Żałobniczki to ryby stadne (min. 5, a najlepiej około 12 osobników), towarzyskie i dość łagodne (trafiają się jednak osobniki zadziorne, których agresja skierowana jest głównie na współplemieńców lub inne, np. o wydłużonych płetwach). Choć nie należą do ryb kolorowych, to jednak podobnie jak hokejówki stanowią doskonałe, ciemne uzupełnienie dla innych, bardziej jaskrawo ubarwionych gatunków ryb oraz dla soczysto zielonej roślinności (zwłaszcza młode osobniki). Zadowalają się standardową wodą wodociągową, o temperaturze 22-25ºC i pH 6,5-7,5. Wskazana jest wydajna filtracja wody i jej podmiany, ale w niewielkich ilościach (10%/tydzień). Akwarium nie powinno być zbyt gęsto obsadzone roślinami – trzeba pozostawić sporo wolnego miejsca do swobodnego pływania. Konieczna jest natomiast liczna roślinność pływająca, która tonowałaby oświetlenie, co dobrze wpływa na samopoczucie i wybarwienie ryb (preferują półcień). Żałobniczki są wszystkożerne, ale w diecie konieczny jest udział karmy roślinnej.

Samica jest większa, jaśniej ubarwiona i ma bardziej uwypukloną partię brzuszną. Ryby te dość chętnie przystępują do tarła, o ile są dobrze wyrośnięte i stworzy im się właściwe warunki środowiskowe. Ja rozmnażam je parami lub w trójkach z przewagą samców. Wystarcza wtedy zbiornik tarliskowy (ustawiony w lekko ocienionym miejscu) o pojemności 30-50 l, wypełniony (głębokość do 25 cm) miękką wodą (5-8°n), o temperaturze 26-27ºC i pH 6,5-7. Woda musi być krystalicznie czysta, pozbawiona zawiesin (dobra filtracja i odstanie) i odkażona środkiem grzybobójczym. Na dnie najlepiej rozłożyć ruszt ikrowy, który przysłaniamy 1-2 kępami miękkolistnych roślin (mchy, wywłócznik). Samica może złożyć do 2000 jaj, lecz zwykle jest ich kilkaset.

Ruszt i rośliny muszą być starannie odkażone, gdyż ikra żałobniczek jest wrażliwa na zanieczyszczenia mechaniczne, chemiczne oraz drobnoustroje i światło. Po wyłowieniu tarlaków zbiornik zaciemniamy. Powinno działać delikatne napowietrzanie wody. Larwy wykluwają się po 24-36 godzinach i po 5-6 dniach zaczynają pływać i żerować. Na początku najlepiej jest podawać im „pył”, czyli pierwotniaki, larwy oczlików i wrotki, a od 3-4. dnia – larwy solowca i karmy suche. Młode żałobniczki rosną bardzo szybko, lecz nierównomiernie. Najdalej co drugi dzień dokładne czyścimy dno z resztek organicznych.



Samiec


Samica


Odmiana o wydłużonych
płetwach


Para – samiec poniżej


Na tarlisku


Tarło


Samica składa zwykle
kilkaset jaj

Żwawik czerwieniak (Aphyocharax anisitsi)

Żwawik czerwieniak (Aphyocharax anisitsi) należy do rodziny kąsaczowatych (Characidae). W naturze zamieszkuje głównie dorzecze Parany w Ameryce Południowej. Dorasta do około 5 cm długości. Gatunek bardzo ruchliwy, zgodny oraz wytrzymały na niesprzyjające warunki środowiskowe, a przy tym stadny i wszystkożerny. Ryby te utrzymywane w nieodpowiednich warunkach stają się nieaktrakcyjne pod względem nie tylko ubarwienia (bledną, zwłaszcza płetwy), ale także zachowania – wykazują znaczną płochliwość. Żwawiki preferują średnie zbiorniki, dość długie i umiarkowanie zarośnięte roślinnością z pozostawieniem sporo wolnego miejsca do swobodnego pływania. Przy chowie tego gatunku należy zastosować dość silne oświetlenie (stonowane jednak przez roślinność pływającą) z dostępem promieni słonecznych, ciemne podłoże oraz szczelne przykrycie zbiornika. Woda powinna być zawsze kryształowo czysta (bez jakichkolwiek zawiesin). Jej parametry fizyko-chemiczne nie mają większego znaczenia. Zaleca się jednak, aby jej twardość nie przekraczała 15ºn, a odczyn był lekko kwaśmy lub obojętny. Optymalna temperatura wynosi 24-26ºC, chociaż gatunek ten znosi bez szkody dla zdrowia również niższą ciepłotę rzędu 18-19ºC. Tarło można przeprowadzić parami lub grupowo. Przy systemie grupowym zestawiamy komplety tarlaków z przewagą samców (2×1 lub 4×2). Gotowe do tarła mleczaki w przedniej części płetwy odbytowej mają rząd tzw. haczyków partnerskich. Trzeba pamiętać, że nie wolno do ich odłowu używać tradycyjnych siatek, lecz zawsze szklane fajki, miseczki itp. Haczyki owe są bowiem tworami bardzo delikatnymi i jeśli dojdzie do ich uszkodzenia, samce na pewien czas stają się całkowicie lub częściowo bezpłodne. Akwarium hodowlane dla pary tarlaków powinno mieć pojemność 20-30 l. Ustawiamy je w spokojnym, nie narażonym na wstrząsy i jasnym miejscu. Poziom wody nie powinien przekraczać15 cm. Zbiornik należy szczelne przykryć, gdyż tarlaki lubią skakać w czasie miłosnych gonitw. Ponieważ ryby zjadają złożoną ikrę zaleca się stosowanie odkażonego rusztu ikrowego. Zamiast niego można wykorzystać około2 cmwarstwę grubszego żwiru (można się jednak bez niego obejść) i drobnolistne rośliny wodne (wywłócznik, rogatek, kabomba, mech jawajski), które rozkładamy na dnie i przyciskamy kamykami. Roślinność w postaci gęstych, zwartych kęp można też umieszczać w rogach zbiornika.

Do rozrodu w zupełności wystarczy woda o twardości 7-8ºn, chociaż udane tarła notowano także w znacznie twardszej (15ºn i więcej). Woda, jak wspomniano, nie musi być bardzo miękka (wystarczy jej przegotowanie, a następnie dobre natlenienie), to jednak zawsze powinna być idealnie klarowna, wolna od zanieczyszczeń mechanicznych i chemicznych, odstała przez co najmniej kilka dni, dobrze napowietrzona i filtrowana, o odczynie obojętnym lub lekko kwaśnym i temperaturze 26-27ºC. Tarło następuje zwykle wcześnie rano i trwa kilka godzin; przebiega głównie w przypowierzchniowej warstwie wody. Szkliście przezroczysta ikra opada na dno. Żwawiki są dość płodne – dorosła samica może złożyć ponad 500 jaj. Zwykle jednak ich liczba waha się w granicach 300-400 szt. Po zakończonym tarle ryby wyławiamy, gdyż łapczywie zjadają ikrę. Zbiornik osłaniamy szarym papierem lub tekturą, gdyż zbyt jaskrawe światło szkodzi rozwijającym się zarodkom. Larwy wylęgają się średnio po około 36 godzinach (pierwsze już nawet po dobie). Początkowo wiszą uczepione roślin i szyb akwarium. Gdy tylko młode zaczną swobodnie pływać przyjmując pozycję typowo horyzontalną (zwykle następuje to po 5 dniach) zbiornik odsłaniamy i przystępujemy do ich karmienia. Narybek jest początkowo bardzo płochliwy i chowa się w najrozmaitszych zakamarkach zbiornika. Nie jest jednak wybredny pod względem przyjmowanego pokarmu. Chętnie zjada zarówno suchy, jak i żywy (najlepszy jest stawowy „pył” lub najdrobniejsze larwy solowca) oraz mrożony (moina, larwy solowca, wrotka). Po około 10 dniach młode można skarmiać najdrobniejszym zooplanktonem. W sytuacji awaryjnej i przy zachowaniu maksymalnej ostrożności narybkowi można również podawać ugotowane na twardo żółtko jaja kurzego lub sok z wyciśniętych przez płótno doniczkowców. Obfite żywienie żywym pokarmem, regularna podmiana wody, a także dobre jej natlenienie i wymuszony, lekki ruch oraz sukcesywne przenoszenie do obszerniejszych zbiorników sprzyjają szybkiemu wzrostowi narybku. W wieku 6 tygodni płetwy młodych rybek zaczynają wybarwiać się na czerwono.



Piękne wybarwienie
płetw na kolor
krwistoczerwony



Para ryb
– samiec u góry



Żwawiki to ryby
stadne i
wszystożerne



Do rozrody
najlepiej użyć
rusztu ikrowego



Krwistoczerwone
płetwy to piękna
ozdoba żwawików