Kanarki – lęgi 2017

Pisklęta miniatury hiszpańskiej domagające się karmienia

Mimo że wiosna roku 2017 była zimna i deszczowa, to jednak u wielu hodowców zaobserwowałem udane lęgi kanarków. Dotyczy to także ptaków chowanych całorocznie na wolnym powietrzu. Mój kolega od dwóch lat stosuje ten system chowu swoich kanarków (kolorowych, bezrasowych) i jest bardzo zadowolony. W sporej zewnętrznej wolierze, krytej matową pleksą i osłoniętej zimą jedynie warstwą folii (2 ściany) i pleksą (2 ściany) fruwa łącznie około 30 dorosłych osobników.

 

 

Kanarki kolorowe utrzymywane całorocznie w wolierze zewnętrznej kolegi

Ptaki te pochodzą jednak z lęgów naturalnych na wolnym powietrzu (u innego hodowcy), a więc są doskonale do takich warunków przyzwyczajone i bez problemu zimują. Niemniej trzeba zdać sobie sprawę, że taki „zimny” chów możliwy jest tylko w przypadku posiadania ptaków wcześniej stopniowo przyzwyczajanych do zimna, a nigdy wziętych, np. z hodowli domowej. Także niektóre rasy genetycznie wydelikacone nie nadają się do chowu zimą w wolierze zewnętrznej, choć i tu możliwe jest ich mniejsze lub większe przystosowanie się.

 

Młode lizardy

Już w lutym nastąpiły pierwsze zniesienia. Co ciekawe, kanarki nierzadko wybierały na gniazda małe budki (półotwarte i z typowym, okrągłym otworem wejściowym) lub różne fikuśne zakamarki, np. z wydrążonych pni (często bez dachu). Przy takim systemie chowu nie jest oczywiście znane pochodzenie potomstwa, ale przy bezrasowych kanarkach kolorowych nie ma to większego znaczenia. Pojedyncze przypadki zmarznięcia młodych wczesną wiosną były jednak notowane (kilkustopniowe przymrozki wracały jeszcze w maju).

 

Para kanarków opiekująca się potomstwem

Z kolei u innego znajomego hodowcy, który rokrocznie zimuje swoje ptaki w przeszklonej werandzie blokowego mieszkania, lęgi także były udane. Gniazdowały tu głównie miniatury hiszpańskie i lizardy. W każdym gnieździe stwierdziłem po 3-4 młode. Kolega bardzo o nie dba, dogadzając im przede wszystkim pod względem żywieniowym (markowa mieszanka ziaren, zioła, dodatki, owoce itp.).

 

 

Jednodniowe pisklęta kanarków kolorowych

U mnie zaś para miniatur hiszpańskich początkowo w ogóle nie chciała podjąć lęgów, mimo że samiec był sprawdzony (w zeszłym sezonie wspólnie z samicą wychowywał młode). Oddałem je koledze do woliery, ale w nowych warunkach ptaki także się nie popisały. Dopiero gdy dostałem parę kanarków kolorowych (samica wcierała się w gniazdo), sprawy przybrały korzystny obrót. Wkrótce kanarzyca zniosła 4 jaja, ale wychowało się tylko jedno młode.

 

 

Młode w wieku 9 dni

Przyczyną tego stanu rzeczy było słabe karmienie piskląt. Ponadto samiec prawie wcale nie karmił siedzącej na jajach partnerki. Co ciekawe, zaczął to robić dopiero, gdy wykluły się młode. Mimo to trzy z nich padły. Ostatnie, najstarsze pisklę oboje rodzice karmili już bardzo dobrze, a przy tym samiec zaczął karmić zarówno partnerkę, jak i młode bezpośrednio (od około 7-8-go dnia życia – zwykle ma to miejsce później).

 

Młode miniatury hiszpańskiej na krótko przed opuszczeniem gniazda

Co ciekawe, samiec niezbyt często karmił wysiadująca jaja partnerkę, ale potomstwo już tak. Nigdy też nie był wobec samicy agresywny, co nierzadko ma miejsce wśród zestawianych przez hodowcę osobników rodzicielskich. Wielokrotnie ptaki są wobec siebie niechętne, zwłaszcza jeśli nie były wcześniej odpowiednio przygotowywane do połączenia ze sobą i do lęgów w ogóle (patrz linki poniżej).

 

 

Gniazdo pełne młodych cieszy hodowcę najbardziej 🙂

Więcej o chowie i rozrodzie kanarków pisałem tu:
„Przygotowanie do lęgów”
„Łączenie w pary”
„Żywienie. Parzenie się i składanie jaj”
„Składanie i wysiadywanie jaj”
„Wychów młodych”

 

 

 

 

Samica wysiadująca jaja w typowej budce dla zeberek

Samica wysiadująca jaja w wyciosanej z pnia półotwartej budce

Samica z kilkudniowymi pisklętami w opuszczonym, dużym gnieździe aborygenków długoczubych

Woliera zewnętrzna z kanarkami kolorowymi

Wróbel cytrynowy (złocisty) (Passer luteus). Chów

8

Dorosły samiec – widok z góry

Ten dorastający do 13 cm ptak należy do rodziny wróblowatych (Passeridae) i nie jest zbyt często hodowany w niewoli. W naturze zamieszkuje rozległe tereny na południe od Sahary – od Senegalu po Sudan i Etiopię. Wróble cytrynowe przebywają w stadach liczących zwykle kilkadziesiąt osobników, które przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu. Gniazdują w koloniach budując gniazda jedno obok drugiego. Lubią kąpiele w piasku. W niewoli dożywają kilkunastu lat.

 

10

Samiec na pierwszym planie

Dymorfizm płciowy u dorosłych ptaków jest bardzo wyraźnie zaznaczony. Samiec odznacza się pięknym, cytrynowo-żółtym ubarwieniem, przy czym nie u wszystkich osobników występuje ono z jednakową intensywnością. Tak ubarwione są: głowa, szyja, pierś i brzuch. Natomiast barki, skrzydła, grzbiet i ogon są barwy szarobrązowej, podobnie jak całe ubarwienie niepozornej samicy. Jedynie w okolicach oczu i gardła u niektórych starych samic mogą pojawiać się żółtawe, czasami ledwo widoczne łatki. W okresie godowym dziób samca staje się intensywnie czarny. Jego zaś czernienie u młodych samców jest pierwszą oznaką zbliżającej się dojrzałości płciowej.

 

9

Wróble cytrynowe są łagodne i towarzyskie (tu razem z krasnogonkami oliwkowymi)

Z uwagi na fakt, iż jest to gatunek stadny zaleca się utrzymywać kilka par razem w gęsto obsadzonej krzewami i wysokimi trawami dużej wolierze pokojowej lub ogrodowej. Choć między ptakami często dochodzi do zwad, to jednak są one niegroźne dla ich zdrowia. W celach hodowlanych jednak lepiej jest umieszczać dobrane pary w oddzielnych wolierach, jednak w taki sposób, aby ptaki z poszczególnych par miały ze sobą kontakt wzrokowy. Znakomicie pobudza je to do lęgów, które przebiegają wtedy spokojnie i przy minimalnych stratach. Łagodna natura tego gatunku umożliwia chów w towarzystwie małych astryldów, kuraków, gołąbków egzotycznych. O ile nie naruszają one przestrzeni lęgowej wróbli, te nie zwracają na współlokatorów większej uwagi.

 

11

Samiec wróbla cytrynowego w towarzystwie mewki japońskiej

Do rozmnażania wróbli cytrynowych stanowczo nie poleca się klatek, nawet dużych z uwagi na znaczną płochliwość i nerwowość ptaków. Niemniej chów w nich, nawet wspólnie z innymi, wspomnianymi wyżej ptakami jest jak najbardziej możliwy. Wróble jedzą chętnie wszelkie gatunki ziaren, zarówno w postaci sypkiej, jak i skiełkowanej (zwłaszcza proso) oraz różne inne dodatki stosowane w żywieniu astryldów oraz łuszczaków.

 

2

Wróbel cytrynowy jest gatunkiem ciepłolubnym i wrażliwym na skoki temperatury

Wróbel cytrynowy jest gatunkiem ciepłolubnym i wrażliwym na skoki temperatury. Podczas zimowania temperatura powietrza w pomieszczeniu nie może spadać poniżej 12°C. Od maja do końca września ptaki możemy utrzymywać w wolierze zewnętrznej. Powinna być ona w miarę osłonięta od wiatru (najlepiej przezroczystą pleksą) oraz obsadzona zielonymi krzewami i wysokimi trawami oraz zlokalizowana w miejscu nasłonecznionym (jednak z ochroną przed bezpośrednim działaniem słońca). Dno woliery powinno być wysypane czystym, żółtym piaskiem, w którym ptaki uwielbiają zażywać suchych kąpieli.

 

Gatunek nie podlega obowiązkowi rejestracji. Obrączka o średnicy 3,0 mm. Nazwa w języku angielskim to: Golden Song Sparrow lub Sudan Golden Sparrow.

 

 

 

 

 

 

Dziwonia (dziwuszka) ogrodowa (Haemorhous mexicanus). Chów

9

Młode samce z lęgu w poprzednim roku

Ten dorastający do 13-15 cm ptak należy do rodziny łuszczaków (Fringillidae) i zwany bywa także gilem lub, rzadziej, makolągwą meksykańską. Jego ojczyzną jest Ameryka Północna – zasięg występowania rozciąga się od południowych krańców Kanady po Meksyk.

 

 

 

Para dziwonii ogrodowych w wolierze – samiec z przodu

W tym sezonie w jednym z moich wolierek zagościły dwie parki dziwonii. Początkowo ptaki były dość płochliwe, ale po około dwóch tygodniach zaaklimatyzowały się i nabrały do mnie większego zaufania. Jest to gatunek odporny i żywotny. Częstokroć hodowcy utrzymują dziwonie cało rocznie w wolierze zewnętrznej (obsadzonej krzewami i wysokimi trawami), ale wówczas dobrze jest ją osłonić, np. folią lub płytami pleksiglasu, a najlepiej wyposażyć w część zamkniętą, chroniącą od mrozu, wiatru i opadów. Pod względem żywienia są zupełnie niewybredne. Jedzą chętnie mieszankę ziaren dla kanarków, czyży i ptaków dzikich z wszelkimi dodatkami (zioła, warzywa, owoce itp.).

 

7

Para – samiec z przodu

Ptak ten jest spokojny i towarzyski, a największym jego mankamentem jest szara barwa upierzenia. Z jej powodu niektórzy hodowcy nazywają dziwonie pejoratywnie „wróblem”. Ja jednak się z tym nie zgadzam, bo nasz szary wróbel czy mazurek jest po prostu piękny. Fakt, że nie mają jaskrawych barw, ale odcienie brązów i szarości są u nich przebogate. Samce dziwonii dodatkowo mają głowę (górna i przednia część), gardło, podgardle, a rzadziej także pierś barwy od żółtej, poprzez pomarańczową do czerwonej. U samicy zaś uwagę zwraca bardziej wyraźne, ciemne kreskowanie na piersi. Samiec ponadto śpiewa, a śpiew ten jest specyficzny i miły dla ludzkiego ucha. Samica może niekiedy podśpiewywać.

 

Śpiewający samiec z prawej

Dziwonia nie podlega obowiązkowi rejestracji w urzędzie. Jeśli zamierzamy utrzymywać je w klatce, to dla pary powinna ona mieć rozmiary: 80x40x50 cm. Musi stać w spokojnym miejscu, nie narażonym na ciągłe przemieszczanie się domowników itp. Część klatki dobrze jest przysłonić sztucznymi roślinami. W niewoli wyhodowano m.in. odmianę Pheo, izabelowatą, żółtą.

 

Para gili meksykańskich – samiec z przodu

W swojej ojczyźnie dziwonia uchodzi za gatunek wielce synantropijny, czyli związany z miejscami zamieszkanymi przez człowieka lub zmienionymi przez jego działalność. Zatem coś z wróbla dziwonia rzeczywiście ma 😉  

Kanarek. Wychów młodych

Niepowodzenia w tym okresie wynikają najczęściej z powodu zbyt skąpego i/lub nieregularnego karmienie młodych przez kanarzycę (zwłaszcza młodą, niedoświadczoną). Często wykazuje ona nieodpartą chęć do wysiadywania jaj. Wówczas samicę należy regularne (co 1,5-2 godz.) spędzać z gniazda. W skrajnych przypadkach złego obchodzenia się z młodymi hodowcy pozostaje jedynie podłożenie ich innym, mającym mniej liczne potomstwo kanarzycom. Przez cały czas odchowu młodych nieodzownym staje się podawanie mieszanki jajecznej – tradycyjnej lub sztucznej. Należy zacząć skarmianie nią już na 1-2 dni przed wykluciem się piskląt, w ilościach około pół łyżeczki od herbaty (w przypadku tradycyjnego jaja kurzego, siekamy je i mieszamy z odrobiną tartej bułki lub rozkruszonego biszkopta, niebieskiego maku, względnie dodajemy 1-2 krople tranu). Co 2-3 dzień można podawać niewielką ilość rozkruszonych orzechów, nasion słonecznika i sałaty, łuskanego owsa. Gdy młode mają 3 dni stopniowo zwiększamy ilość mieszanki jajecznej wzbogacając ją w opisane wyżej dodatki (można dosypywać szczyptę suchego preparatu mineralno-witaminowego). Mieszanki ziarnistej podajemy w tym czasie więcej niż zwykle unikając jednak karmienia do woli. Podajemy także niewielkie ilości zieleniny (np. gwiazdnicy, mniszka lekarskiego itp.), stopniowo je zwiększając, warzywa (tarta marchew) oraz owoce. Co kilka dni filcowy wkład gniazdka należy zastąpić świeżym, a stary dokładnie oczyścić, wyparzać wrzątkiem i wysuszyć. Kanarki są gniazdownikami – młode klują się po 13-14 dniach wysiadywania i są ślepe, głuche, prawie nagie i niedołężne. Czasami samica początkowo dobrze o nie dba, ale po kilku dniach pozwala samcowi ponownie się parzyć i przygotowując się do następnego lęgu, zapomina o konających z głodu pisklętach. Trzeba wówczas jak najszybciej zabrać samca i to do innego pomieszczenia, aby partnerka nie słyszała nawet jego śpiewu. W przyszłości takiej kanarzycy, po złożeniu przez nią kompletu jaj, pozwalamy na samodzielny wychów młodych. Obrączkowanie piskląt przeprowadzamy w 7-8 dniu życia. Najlepiej robić to tuż przed zgaszeniem głównego światła na noc. Młode opuszczają gniazdo po około 19-21 dniach od chwili wylęgu i jeszcze przez około 2 tygodnie są one dokarmiane najczęściej tylko przez samca. Z chwilą gdy podloty na dobre zaczną same jeść (zwykle po ukończeniu 4-5. tyg. życia lub na 2-3 dni przed wylęgnięciem się kolejnych piskląt) należy je oddzielić od rodziców i przenieść do oddzielnej, przestronnej klatki lotowej. Bywa, że samiec może uznać je za intruzów i dotkliwie okaleczyć lub nawet zabić. Z chwilą, gdy kanarczęta rozpoczną trzeci tydzień życia w klatce należy zawiesić drugie gniazdko, najlepiej w miejscu jak najbardziej dla nich niedostępnym (np. w najwyższym punkcie z ograniczoną ilością żerdzi wokół). Zdaje to jednak egzamin tylko w przypadku posiadania dostatecznie dużej klatki. Samica musi mieć pod dostatkiem materiału do moszczenia nowego gniazda, w przeciwnym bowiem razie może zacząć wyrywać pióra młodym. Najważniejszą zasadą pomyślnego odchowu kanarcząt po odsadzeniu jest przede wszystkim doskonała higiena oraz właściwe żywienie, które jeszcze przez dwa tygodnie nie powinno różnić się od tego, jakie miały będąc przy rodzicach. Należy co 2 dzień wymieniać piasek na podłodze klatki, regularnie myć i wyparzać w gorącej wodzie żerdki, naczynia na karmę i wodę (trzeba ją wymieniać co najmniej dwa razy dziennie). W lipcu lęgi powinny być definitywnie zakończone. W sezonie kanarzycy można pozwolić najlepiej na trzykrotne wyprowadzenie młodych. Więcej o chowie i rozmnażaniu kanarków można przeczytać tu: http://www.multihobby.net/?p=202

http://www.multihobby.net/?p=200

http://www.multihobby.net/?p=190 i tu: http://www.multihobby.net/?p=188



Legi kanarków, czyli
radość hodowy


Jednodniowe pisklę kanarka


Pisklęita w wieku 3-4 dn


Pisklęta w wieku 8 dni


Pisklęta w wieku 10 dni


Pisklęta w wieku 13 dni


Pisklęta w wieku 16 dni


Podloty opuszczające gniazdo


Samiec przy gnieździe


Nienakarmione młode


Pisklę po zaobrączkowaniu

Kanarek. Składanie i wysiadywanie jaj

Najlepsze są gniazdka o drucianej konstrukcji i filcowym wkładzie. Trzeba je uprzednio starannie wymyć, wyparzyć wrzątkiem i wysuszyć. Do moszczenia gniazda samicy dostarczamy kawałki flaneli, wełny, sznurka sizalowego, ligniny, szarpi, suchego mchu itp. Należy unikać cienkiej włóczki i waty, gdyż zapętlenie nimi nóg pisklęcia grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Głębokość gniazda powinna odpowiadać długości wyprostowanych nóżek kanarcząt – w przeciwnym razie młode nie wypróżniają się poza gniazdo, a ich odchody osuwają się po ściankach do jego wnętrza. Prawidłowo zniesienia następują codziennie w godzinach przedpołudniowych. Przeciętnie kanarzyca składa w jednym lęgu 3-5 niebiesko-seledynowych, brązowo nakrapianych jaj, lecz ich liczba może wahać się od 1 do 8 szt.

Do zaburzeń tego okresu należą m.in.: składanie przez młodą samicę jaj co drugi dzień, nadmierne pobudzenie płciowe – samica zaczyna znosić jaja (oczywiście niezapłodnione) jeszcze przed połączeniem z samcem, bądź też składa jaja niezapłodnione lub o nie w pełni wykształconej, cienkiej skorupce. Są tego rozliczne przyczyny: młody wiek samicy, zbyt kaloryczna i uboga w białko oraz składniki mineralne dieta bezpośrednio poprzedzająca lęgi, źle przeprowadzone parowanie ptaków – zbyt szybkie ich połączenie, niewłaściwy stan fizjologiczny ptaka w okresie lęgowym – np. nadmiernie długie pierzenie się itp. Składane jaja należy sukcesywnie zabierać do trzeciego włącznie, a na ich miejsce podkładać sztuczne. Odebrane jaja przechowujemy luzem, np. w małym, plastikowym naczynku, którego dno wysypujemy cienką warstewką czystego prosa, w ocienionym i chłodnym pomieszczeniu (jaja nie powinny się ze sobą stykać). Po pojawieniu się w gnieździe czwartego jaja zamieniamy sztuczne na prawdziwe. Dzięki temu wszystkie pisklęta wylęgną się równocześnie o tej samej porze – 13-14 dni później, a ich wzrost będzie wyrównany. Zamiany jaj sztucznych na właściwe należy zawsze dokonywać wcześnie rano. Dla wyklutych piskląt ma to duże znaczenie, gdyż w ten sposób będą w stanie otrzymać maksymalną ilość pokarmu zanim zapadnie noc.

Samicy, która po raz pierwszy przystępuje do lęgów nie dajemy wysiadywać więcej niż 4 jaja, a pierwsze z nich podkładamy dzień wcześniej niż pozostałe trzy. W ten sposób jedno z piskląt wykluje się z 24-godzinnym wyprzedzeniem, co umożliwi zestresowanej samicy „przećwiczenie” karmienia na jednym młodym zanim pojawi się jego liczniejsze rodzeństwo. Oczywiście można zaniechać jakiejkolwiek ingerencji w związku ze składaniem jaj, lecz wtedy, z uwagi na różnice w rozwoju, nie wszystkie pisklęta mają szansę na pomyślne odchowanie. Samica rozpoczyna wysiadywanie jaj zwykle po zniesieniu pierwszego. W 6-7 dniu inkubacji można prześwietlić jaja. Te zalężone są zawsze ciemne, nieprześwitujące. Dobra kanarzyca w celu zaspokojenia głodu i pragnienia powinna schodzić z gniazda najwyżej kilka razy dziennie, jednorazowo na maksymalnie 4-5 minut. Niepowodzenia na tym etapie lęgu wynikają przede wszystkim z niechęci samicy do wysiadywania jaj (np. ptak jest nadmiernie płochliwy, młoda samica zbyt długo przebywa poza gniazdem doprowadzając do wyziębienia jaj i zamarcia zarodków lub ptaki mają pasożyty zewnętrzne, np. ptaszyńce). Nadmiernie przerośnięte pazury samicy uszkadzają skorupkę jaj, co prowadzi z reguły do zamarcia zarodków, a przerośnięty dziób utrudnia karmienie piskląt. Samice, które pomimo zabiegów ze strony hodowcy źle obchodzą się z jajkami (nie siedzą, brudzą je kałem lub rozbijają) należy eliminować z hodowli. W przypadku, gdy kanarzyca przez cały czas siedzi na jajach bardzo zatwardziale i niemal z nich nie schodzi, może dojść do zamarcia zarodków na skutek braku wentylacji (wietrzenia). Do wyziębienia jaj dochodzi także wówczas, gdy nadpobudliwy samiec nie pozwala samicy na spokojne wysiadywanie jaj, spędza ją z gniazda, nieustannie goni i chce parzyć. W tym przypadku lepiej jest go oddzielić i pozwolić samicy na samodzielny wychów młodych. Jeżeli ptaki są wobec siebie niezgodne, a młoda samica nie przyjmuje kolejno żadnego partnera, lecz za każdym razem składa jaja niezapłodnione, na których chce siedzieć należy jej na to pozwolić przez normalny okres inkubacji, tj. 13-14 dni. Po tym czasie, gdy zacznie na nowo budować gniazdo zwykle już bez oporów akceptuje samca i daje się skutecznie pokryć.

Kanarzycom starszym, wyjątkowo niechętnie dopuszczającym do siebie samca lepiej jest podłożyć zapłodnione jaja innej. W pomieszczeniu hodowlanym zaleca się pozostawianie na noc słabego źródła światła, co w razie spłoszenia umożliwia kanarzycy na szybki powrót do gniazda. Zatęchłe i zepsute powietrze może być przyczyną zamarcia zarodków, dlatego też pomieszczenie, w którym odbywają się lęgi musi być regularnie wietrzone. Także zbyt mała wilgotność wpływa ujemnie na wyniki lęgów. Dobrze jest umieścić na środku pomieszczenia z kanarkami np. stolik z akwarium bez przykrycia.

Więcej o chowie i rozmnażaniu kanarków można przeczytać tu: http://www.multihobby.net/?p=200

tu: http://www.multihobby.net/?p=190 i tu: http://www.multihobby.net/?p=188



Samiczka glostera podczas
wysiadywania jaj w filcowym
gnieździe, osadzonym w
plastikowej konstrukcji


Kanarzyca składa 1-8 jaj


Świeżo wyklute pisklęta
po 13-14 dniach wysiadywania


Gniazdo wymoszczone
sizalowym sznurkiem


Najlepiej jeśli pisklęta
wykluwają się równocześnie


Płochliwa samica może
zaziębić zarodki w jajach


Przerośnięte pazurki samicy
mogą uszkodzić skorupkę jaj


Dobra samica schodzi
z jaj tylko na krótko


Zapewnienie samicy całkowitego
spokoju podczas
wysiadywania jaj należy
do priotytetów hodowcy

Kanarek. Żywienie w okresie parzenia i składania jaj

W tym okresie dieta musi być wysokobiałkowa, aby pobudzić popęd płciowy. Jednocześnie nie może być zbyt kaloryczna, gdyż prowadzi to do zapasienia się ptaków. Najważniejszym składnikiem mineralnym w pokarmie jest wapń. Przy jego niedoborze niemożliwa jest produkcja zdrowych jaj. Kanarkom dostarczamy zatem: sepię, rozkruszone skorupki jaj kurzych, morskie muszelki, węgiel drzewny, kredę, wapienko, drobnoziarnisty, czysty piasek itp. oraz witaminy. Można podawać je w formie preparatów, najlepiej w proszku (a nie w płynie do wody) dodawanego do pokarmów stałych, np. tartej marchwi. Ptaki umiarkowanie żywimy mieszanką ziarnistą, dostarczamy warzywa i zioła (tarta marchew, sałata, szpinak, papryka, pomidor, gwiazdnica pospolita, trzykrotka, mniszek lekarski, nać pietruszki, krwawnik, rzeżucha, młoda pokrzywa) oraz owoce (jabłko, gruszka, kiwi, banan, mandarynka). Co drugi dzień podajemy mieszankę jajeczną (gotową komercyjną lub z ugotowanego na twardo i drobno posiekanego jaja kurzego z dodatkami: rozkruszonym biszkoptem, bułką tartą lub sucharkami, a także szczyptą maku). Wskazany jest również dodatek kilku kropli tranu lub odrobiny masła. Naprzemiennie z mieszanką jajeczną podajemy niewielką ilość (grudkę wielkości wiśni) białego twarogu z dodatkiem płatków owsianych i nasion sałaty. 2-3 razy w tygodniu serwujemy podopiecznym skiełkowane ziarno. Stała podaż drobnoziarnistego, czystego piasku z rozkruszonymi skorupkami jaj i muszelkami jest godna polecenia.

Z chwilą zniesienia przez samicę 2-3 jajka należy zaprzestać podawania mieszanki jajecznej oraz skiełkowanego ziarna, a z mieszanki ziarnistej wyeliminować konopie. Od tej pory żywienie powinno być umiarkowane i opierać się na mieszance ziarnistej, warzywach, owocach i składnikach mineralnych (od czasu do czasu można wszakże podać kawałek drożdżowego ciasta lub biszkopta). Takie żywienie stosujemy do 11 dnia wylęgania, tj. na 2-3 dni przed wykluciem się piskląt. Więcej o chowie i rozmnażaniu kanarków można przeczytać tu:

http://www.multihobby.net/?p=190 i tu: http://www.multihobby.net/?p=188



Znoszenie materiału do
gniazda – znak gotowości
do lęgów


Zielonki, warzywa i owoce
– źródło witamin i mikroelementów


Wapń w diecie = zdrowe jaja


Sepia – dobre źródło wapnia


Właściwa dieta to klucz
do sukcesu hodowlanego

Kanarek. Łączenie w pary

Samiczka młoda, która po raz pierwszy rozpoczyna lęgi powinna być kojarzona ze starszym od siebie samcem (co najmniej dwuletnim). Z kolei młodego samca należy łączyć ze starszą samicą. Kanarzyce (nawet będące siostrami) różnią się niekiedy od siebie bardzo znacznie pod względem cech psychicznych – szczególnie co do akceptowania danego samca. Podczas gdy jedne przyjmują go od razu, inne potrzebują na to więcej czasu, a jeszcze inne, niezależnie od postępowania hodowcy, zawsze będą wrogo nastawione do konkretnego partnera, a nawet kilku z rzędu. Wcześniejsze przyzwyczajanie ptaków do siebie jest bardzo wskazane. Klatkę samicy stawiamy obok klatki samca i przez około 7-10 dni pozwalamy ptakom na swobodny kontakt wzrokowy. W tym czasie samiec staje się pobudzony płciowo, żywiołowo tokuje, intensywnie śpiewa i interesuje się samiczką. Do klatki lęgowej tej ostatniej wstawiamy gniazdko. Jeżeli samica interesuje się nim, znosi do niego materiał oraz, co najważniejsze, „wciera się” w nie, to mamy pewność, że jest gotowa na przyjęcie samca. Kolejnym krokiem jest jednoczesne wpuszczenie obydwu ptaków (najlepiej przed zgaszeniem światła na noc) do obcej im klatki lęgowej wyposażonej w gniazdko (to samo, w które samica wcierała się będąc w innej klatce). Rankiem budzą się one w swoim towarzystwie, a znalazłszy się w nowym otoczeniu czują się początkowo nieswojo, lecz w trakcie aklimatyzacji między partnerami ustalają się wzajemne relacje. Kanarzyca wkrótce przystępuje do moszczenia gniazda. Metoda bardziej wydajna to umieszczanie samca w klatce lęgowej z „wcierającą się” i ścielącą gniazdo samicą, codziennie rano na 1-1,5 godziny do czasu zniesienia 3 jaja. Jest to sposób o tyle korzystny, że umożliwia pokrycie w mniej więcej tym samym czasie większej liczby samic przez jednego rozpłodnika. Kanarzyca wtedy sama wysiaduje jaja i wykarmia pisklęta, a hodowca nie może niestety obserwować pełnego przebiegu lęgu z udziałem obydwu rodziców. Niezgodność partnerów i agresja wobec siebie wynikają z wielu przyczyn zależnych (np. wpuszczenie samicy do klatki samca zamiast odwrotnie, kojarzenie niedoświadczonego samca z agresywną samicą itp.) lub niezależnych od hodowcy). Więcej o chowie i rozmnażaniu kanarków można przeczytać tu: http://www.multihobby.net/?p=188



Zgodna parka


Niezgodność ptaków wynika
głównie ze złego ich
przygotowania


Wcześniejsze przyzwyczajanie
ptaków do siebie jest
bardzo wskazane.


W czasie aklimatyzacji
w nowej klatce między
partnerami ustalają się
wzajemne relacje.


Samica „wcierająca się”
w gniazdko

Kanarek. Przygotowanie do lęgów

Kanarek (Serinus canaria) to niewielki (12-13 cm długości) ptak z rodziny łuszczaków (Fringillidae), zwanych także ziarnojadami lub ziębowatymi i rzędu wróblowych (Passeriformes). W warunkach naturalnych zasiedla Wyspy Kanaryjskie, gdzie w zależności od warunków pogodowych odbywa dwa lub trzy lęgi w sezonie. Dziki protoplasta, od którego wywodzą się wszystkie znane dziś rasy kanarków, odznacza się szaro-żółto-zielonym upierzeniem ciała i oczywiście pięknym śpiewem samców. Jesienią, po całkowitym wypierzeniu się ptaków przeprowadzamy ich selekcję z przeznaczeniem do rozrodu. Zapewniamy żywienie oparte na mieszance ziarnistej, warzywach, ziołach i owocach oraz mieszance mineralno-witaminowej. Przyszli rodzice muszą być nie tyle dojrzali płciowo, co rozpłodowo i znajdować się w tzw. kondycji hodowlanej (szczególne niekorzystnie na wyniki lęgów wpływa otłuszczenie ptaków). Samice powinny przystępować do lęgów w wieku co najmniej 9-10 miesięcy, a samce najlepiej 1,5 roku lub więcej. Przeprowadzamy kontrolę stanu zdrowia: przycinamy zbyt długie pazurki (są przyczyną rozbijania skorupek jaj), korygujemy przerośnięty dziób (utrudnia prawidłowe karmienie piskląt), dokładnie przeglądamy upierzenie i skórę w kierunku obecności ewentualnych pasożytów zewnętrznych (uniemożliwiają wysiadywanie jaj). Samice powinny być wzmocnione kondycyjnie („wylatane”). Dobrze bowiem rozwinięty układ mięśniowy zapewnia bezproblemowe tworzenie się i składanie jaj (proces ten odbywa się kosztem około 25% masy ciała kanarzycy). Z drugiej jednak strony niekontrolowane, swobodne latanie przez dłuższy okres czasu jest niewskazane. Praktycznie przed nadejściem sezonu lęgowego powinno pozwalać się samicy na latanie (grupowo w obszernej klatce) przez 3 kolejne tygodnie, po czym na tydzień zamyka się ją ponownie w małej klatce. Klatki lęgowe, zwane spustowymi (zwykle typu skrzynkowego o zalecanych wymiarach: 60x40x40 cm), gniazdka, żerdki i karmidła powinny być gruntownie wymyte i odkażone wrzątkiem. O lęgach kanarków pisałem również tu: http://www.multihobby.net/?p=114 A o kanarkach kolorowych tu: http://www.multihobby.net/?p=35



Ptak wymagający korekty
dzioba i przycięcia pazurków


Samiec lizard w kondycji
hodowlanej


Samica po jesiennej selekcji


Do lęgów samiec powinien
mieć co najmniej 1,5 roku


Fruwalka dla samic
– wzmocnienie kondycyjne


Pisklęta – najmilszy widok
dla hodowcy

Czyż czerwony (Spinus cucullatus)

Czyż (czyżyk) czerwony (Spinus cucullatus, Carduelis cucullatus), zwany potocznie kapucynkiem należy do rodziny ziarnojadów, łuszczaków (Fringillidae). Odznacza się bardzo żywym temperamentem, przepięknym ubarwieniem, małymi rozmiarami ciała (10-12 cm) i ładnym śpiewem. Rozród nie jest trudny, ale wszystko zależy od stworzonych ptakom warunków i pary lęgowej. Ojczyzną czyża czerwonego jest północna Wenezuela i Kolumbia oraz południowa Gujana. Jest tam objęty ochroną gatunkową. Dymorfizm płciowy jest bardzo wyraźny. Samiec ma czarną głowę oraz częściowo także skrzydła, plecy i ogon, reszta ciała – ognistoczerwona. W ubarwieniu samicy przeważa kolor szaro-brązowy i rdzawy. Najlepiej ptakom podawać naturalne karotenoidy zawarte, np. w marchwi. Sztuczne barwniki są niekiedy źle przez nie tolerowane. Ptaka, który dostawał je w pokarmie można rozpoznać po czerwonym brzuchu (normalnie jest on biało-kremowy). Pomieszczenie dla czyży powinno być w miarę duże. Czy to wolierka, czy też klatka (najlepiej typu skrzynkowego z oświetleniem, o wymiarach: 70-80x40x50 cm), pamiętajmy o jego atrakcyjnym udekorowaniu w cienkie gałązki, sztuczne lub żywe rośliny, pęki suchych wiechci traw, trzciny itp. Gatunek ten ze względu na swą ruchliwość źle się czuje w małej klatce. Rozmnażanie jest wówczas dużym wyzwaniem, bowiem samiec potrafi być dość napastliwy wobec samicy. Są to ptaki całkiem odporne, ale moim zdaniem, również dość ciepłolubne – w czasie spoczynku płciowego powinny mieć zapewnioną temperaturę powietrza około 15°C. Można je, co prawda, przyzwyczaić do niższej ciepłoty, ale różnie może to się skończyć.

Rozmnażanie czyży nie jest specjalnie trudne. W okresie lęgowym przedłuża się ptakom dzień świetlny do 14-15 godzin dziennie i podnosi temperaturę powietrza do około 20°C. Jednak często lęgi są nieudane. U jednego kolegi para była bardzo zgrana i bez problemu wyprowadziła 3 lęgi w roku, nawet w niedużej klatce. U drugiego zaś mimo urozmaiconego żywienia i posiadania młodego, acz dorosłego samca jaja kilka razy z rzędu były niezapłodnione. Innym znowu razem samica zeszła z młodych zaraz po ich wykluciu się. W przypadku niepowodzeń najlepiej jest próbować wymieniać jednego z rodziców. Generalnie czyże powinno rozmnażać się parami. Jednak nie każda para jest zgodna i dlatego jeśli zauważymy, że samiec, który początkowo jest bez zarzutu, a nagle zaczyna bić samicę, chce nieustannie ją parzyć, wówczas lepiej jest go oddzielić. Samica sama wysiedzi i wykarmi młode. Samca można także przenieść do sąsiedniej klatki tak, aby widział samicę i mógł ją nawet karmić przez pręty (część samców po odosobnieniu się uspokaja i daje ponieść instynktowi). Wykorzystujemy typowe gniazdko dla kanarka (wewnętrzne lub zewnętrzne) z tym, że dobrze jest je osłonić, np. sztucznymi roślinami, tekturą. Samiczka składa 3-4 jasnobłękitne, ciemno nakrapiane jaja, które wysiaduje przez 12-14 dni. Dobry samiec troskliwie karmi partnerkę, a bywa nawet, że bierze czynny udział w wychowie piskląt. W tym czasie ptakom należy podawać skiełkowane ziarno, jajko oraz zieleninę, np. gwiazdnicę pospolitą, mniszek lekarski.



Pisklęta w wieku ok. tygodnia


Kolejno od góry:
samiec, samica, młode


Młody po opuszczeniu
gniazda


Dorosły samiec


Samica wysiadująca jaja


Inkubacja jaj trwa 12-14 dni

Lęgi kanarków

Tegoroczne lęgi kanarków u jednych hodowców należą do udanych, u innych zaś przerodziły się w druzgoczącą klęskę. Co ma największy wpływ na osiąganie dobrych wyników hodowlanych? Jak zabezpieczyć się przed porażką? Moim zdaniem jest na to kilka rad, którymi zamierzam się teraz podzielić. Z praktycznego punktu widzenia bardzo ważne jest, aby ptaki w okresie spoczynku płciowego przebywały w chłodnym pomieszczeniu, w którym temperatura powietrza nie przekracza 15°C. Konieczny jest wtedy także krótki dzień świetlny. Żywienie w tym okresie powinno być oparte na mieszance ziarnistej, warzywach, ziołach i owocach z dodatkiem preparatu mineralno-witaminowego. Jest to zatem dieta uboga w białko. Bezpośrednio przed rozpoczęciem lęgów ptaki muszą być w tzw. kondycji hodowlanej i szczególne niekorzystnie na wyniki lęgów wpływa ich otłuszczenie. Jeden mój kolega w czasie zimy tak dogadzał swoim podopiecznym, że zapasł je (zwłaszcza lizardy) do tego stopnia, iż do tej pory nie uzyskał od nich ani jednego młodego. Ponadto utrzymywał kanarki w pomieszczeniu ogrzewanym razem z amadynami wspaniałymi, które odbywały lęgi. Dla tych ostatnich wyższa temperatura powietrza była oczywiście konieczna, ale całkowicie rozregulowała metabolizm i fizjologię kanarków. Przed lęgami przeprowadzamy kontrolę stanu zdrowia: przycinamy zbyt długie pazurki (są przyczyną rozbijania skorupek jaj), korygujemy przerośnięty dziób (utrudnia prawidłowe karmienie piskląt), dokładnie przeglądamy upierzenie i skórę w kierunku obecności ewentualnych pasożytów zewnętrznych (uniemożliwiają wysiadywanie jaj). Ważnym elementem stymulacji lęgowej ptaków jest przedłużony (stopniowo) dzień świetlny do 15-16 godzin na dobę. Bardzo korzystnie wpływa światło naturalne gwarantujące dostęp promieni słonecznych, które umożliwiają syntezę witaminy D w organizmie ptaka i znakomicie pobudzają go do lęgów. Wówczas doświetlanie sztuczne możemy przeprowadzać z użyciem światła o niepełnym zakresie fali. Ważnym czynnikiem środowiskowym jest także odpowiednia wilgotność powietrza, która gwarantuje prawidłowe pierzenie ptaków oraz rozwój zarodków w jajach. Bardzo ważne jest odpowiednie żywienie kanarków. I tak w okresie parzenia i składania jaj dawka pokarmowa musi być wysokobiałkowa (co pobudza popęd płciowy), ale nigdy zbyt kaloryczna (co prowadzi do zapasienia się ptaków). Umiarkowanie żywimy mieszanką ziarnistą, dostarczamy warzywa i zioła (tarta marchew, sałata, szpinak, papryka, pomidor, gwiazdnica pospolita, trzykrotka, mniszek lekarski, nać pietruszki, krwawnik, rzeżucha, młoda pokrzywa) i owoce (jabłko, gruszka, kiwi, banan, mandarynka). Co drugi dzień podajemy mieszankę jajeczną (gotową komercyjną lub z ugotowanego na twardo i drobno posiekanego jaja kurzego z dodatkami: rozkruszonym biszkoptem, bułką tartą lub sucharkami, a także szczyptą maku). Wskazany jest również dodatek kilku kropli tranu lub odrobiny masła. Naprzemiennie z mieszanką jajeczną podajemy niewielką ilość (grudkę wielkości wiśni) białego twarogu z dodatkiem płatków owsianych i nasion sałaty. Skiełkowane ziarno podajemy 2-3 razy w tygodniu. Tak przygotowane do lęgów kanarki zwykle odbywają je bez problemów i z maksymalną intensywnością, czego wszystkim hodowcom szczerze życzę.



Samica lizarda
wysiadująca jaja


Pisklęta w
wieku 3 dni


Pisklęta w wieku
3-4 dni


Pisklęta w wieku
12 dni


Pisklęta lizarda
w wieku 17 dni


Pisklęta miniatur
w wieku 17 dni


Jaja kanarków

 

Kanarki kolorowe

Moją ulubioną parę kanarków kolorowych dostałem od kolegi. Ptaki są pięknie ubarwione i niezwykle troskliwie odchowują młode. Samczyk jest ślepy na jedno oko, co jednak w niczym nie przeszkadza mu w udanych lęgach. To znakomicie dobrana para, wręcz modelowa. Ptaki wykazują pełne zgranie i zawsze wspólnie odchowują pisklęta. Pisze o nich dlatego, że to znakomicie dobrana para, wręcz modelowa. U kanarków bowiem wcale nierzadkie są niepowodzenia w lęgach wynikające m.in. z niezgodności między partnerami. Często zdarza się, że po połączeniu ptaki są wobec siebie agresywne, biją się i nic nie wskazuje na to, że staną się zgodną parą. Ta para wykazuje pełne zgranie i zawsze odchowuje pisklęta wspólnie. Najczęściej wyprowadzane są trzy młode. U kanarków samica składa zwykle od 1 do 6 niebieskawo-seledynowych, brązowo nakrapianych jajeczek. Prawidłowo zniesienia następują codziennie w godzinach przedpołudniowych. Pisklęta wykluwają się po 13 dniach wysiadywania jaj przez samicę. Dobra matka roztacza nad nimi troskliwą opiekę. Ogrzewa je, początkowo niemal przez cały czas i regularnie karmi. W tym czasie do obowiązków samca należy intensywne karmienie swojej partnerki. Młode kanarki są gniazdownikami, rodzą się ślepe, głuche, nagie i niedołężne. Opuszczają gniazdo po około 16-20 dniach od chwili wylęgu. Jeszcze przez około 2 tygodnie są jednak dokarmiane, głównie przez samca.



Dorosła parka Autora,
samiec po prawej



Jaja kanarków



Pisklęta po zaobrączkowaniu