Żaby trawne A.D. 2018

W Polsce do grupy żab brunatnych zalicza się oprócz żaby trawnej także żabę moczarową (Rana arvalis) i żabę zwinkę (Rana dalmatina), zwaną dalmatyńską

Kilka refleksji odnośnie żab trawnych (Rana temporalis) w moich oczkach wodnych. W roku 2013 na gody przybyło 5 par. W 2014 naliczyłem ich mniej, bo zaledwie 3 pary, będące w ampleksusie i jednego wolnego osobnika.  W 2015 r. liczba płazów wyraźnie wzrosła – godowało w sumie 8 par.

 

 

 

 

Żaba trawna dorasta do 10-11 cm i dzięki dużej liczbie chromatoforów w gładkiej, pozbawionej brodawek skórze ma ogromną zdolność dostosowywania ubarwienia do środowiska, w którym żyje

Jednak wiosną 2018 r. padł chlubny rekord – naliczyłem w sumie w wodzie aż 53 dorosłe osobniki – w ampleksusach, w trójkach i wolne. Było też sporo młodych żab, których nie liczyłem. Biorąc pod uwagę fakt, że gatunek ten zanika jest to sytuacja bez precedensu. W oczkach wielu kolegów żab trawnych po prostu nie ma …

 

 

 

 

Żaba trawna występuje na terenie całej Polski (także w górach, gdzie odbywa gody nawet na wysokości powyżej 1500 m npm)

O żabach trawnych w oczku wodnym pisałem wcześniej tu:

„Zaba trawna w oczku wodnym 2015 r.”

„Zaba trawna w oczku wodnym 2014 r.”

„Zaba trawna w oczku wodnym 2013 r.”

 

 

 

Żaba trawna osiąga dojrzałość płciową w trzecim roku życia i rozpoczyna gody najwcześniej ze wszystkich krajowych gatunków płazów – k. II – pocz. III

Tu zaś można przeczytać ogólnie o biologii płazów w oczku wodnym:
„Płazy w oczku wodnym”

Generalnie zaś o płazach można przeczytać tu:
„Płazy w oczku wodnym”

 

 

 

 

 

Dorosłe osobniki są aktywne o zmierzchu i nocą, podczas gdy młode – często całodobowo

Zastanawiając się, co sprawia, że żaby trawne są tak liczne na mojej działce i rozmnażają się znakomicie w trzech oczkach wodnych doszedłem do wniosku, że ma na to wpływ kilka czynników. Według moich obserwacji żaby trawne unikają oczek zamieszkanych przez ryby – tu godują (raczej czasowo tylko) nieliczne, ale nie zauważyłem, aby skrzek był kiedykolwiek złożony (i tak pożarłyby go ryby).

 

 

Skrzek unosi się zwykle pod powierzchnią wody tworząc galaretowate „kule”

Dopiero w „płazarium” – oczku wodnym bez ryb (żyje w nim jedynie kilka osobników Notropis chrosomus) gody płazów (w tym traszek zwyczajnych) przebiegają najintensywniej. Nie niepokojone przez nikogo płazy mają tu swój raj. Każdej wiosny rozlega się miłosny amok, który cieszy moje i sąsiadów oczy.

 

 

 

W okresie godowym podgardle samca może przybrać niebieskawy kolor

Ponadto bardzo ważne jest otoczenie wokół oczek wodnych. Ja mam wkopane dodatkowo trzy małe bagienka z nasadzeniami roślin błotnych i nabrzeżnych (kosaciec żółty, pałka wodna, trzcina, bobrek), wydzielony obszar, położony w cieniu, z mnóstwem kory, liści, kawałków drewna, karp, kłód itp. (tu płazy często zimują) oraz obszary obsadzone roślinami, które dobrze zacieniają (funkie, barwinek, liliowce, pnącza).

 

Na tokowisku samce są tak podniecone (charakterystycznie, niezbyt donośnie „mruczą”), że nie pobierają w tym czasie pokarmu

Nade wszystko jednak na mojej działce woda jest za darmo (nie nadaje się do spożycia), więc nie żałuję jej do podlewania roślin. Właściwie to od wiosny do jesieni wymienione wyżej strefy wokół oczek wodnych są intensywnie nawadniane (bywa, że kilka razy dziennie), co niewątpliwie pozytywnie wpływa na żaby trawne.

 

 

 

Żaby są cennym elementem biocenozy i ograniczają ilość szkodników

Wszystko to sprawia, że żaby trawne czują się tu wyjątkowo dobrze. Rozmnażają się z wielką werwą i ochotą (są wtedy bardzo mało płochliwe, wręcz ma się wrażenie, że są oswojone). Po wyjściu z wody dalej żyją w naturalnych zakamarkach ogrodu, intensywnie żerując  pod osłoną liści (np. funkii), w pasie nasadzeń, zwykle w miejscach zacienionych i wilgotnych.

 

 

Żaba trawna jest drapieżnikiem – zjada praktycznie każdą zdobycz, którą zdoła pochwycić i połknąć

Cieszy mnie szczególnie duża liczba młodych osobników, które z końcem lata setkami opuszczają „płazarium”. Oczywiście wiele z nich ginie, ale prawidłowo urządzona działka minimalizuje te straty. Kijanki zaś są przeze mnie dokarmiane regularnie pokarmem dla ryb.

 

 

 

 

Po połączeniu się par (ampleksus piersiowy) skrzek składany jest w liczbie od kilkaset do kilku tysięcy jaj

Życzę wszystkim miłośnikom oczek wodnych, aby w ich oczkach także obficie zawitały płazy. Pamiętajmy, że tu nie wystarczy dobrze urządzić sam zbiornik (choć to oczywiście jest także bardzo ważne), lecz trzeba przede wszystkim zadbać o teren wokół niego pod kątem dobrostanu płazów.

 

Kumak dalekowschodni (Bombina orientalis). Rozród

1

U kumaków ampleksus jest pachwinowy (miedniczny), czyli samiec chwyta partnerkę w okolicach bioder

Do rozrodu najlepsze są osobniki co najmniej roczne, które poddano 2-3 miesięcznemu zimowaniu. Przeprowadzamy je w pomieszczeniu o temperaturze powietrza 5-9ºC, w terrarium, raczej bez części wodnej (ewentualnie z małym, płytkim basenikiem). Jako ściółkę stosujemy wilgotny torf lub włókno kokosowe, zmieszane z suchymi liśćmi i mchem. Płazy karmimy skąpo, najwyżej dwa razy w tygodniu. Takie terrarium może również stać w nieogrzewanym pomieszczeniu na parapecie okna, w piwnicy, na strychu itp. Nie musi być doświetlane sztucznie, a jeśli już to najwyżej przez 7-8 godzin dziennie. Powinno być za to regularnie spryskiwane wodą.

2

Rozwijające się wśród podwodnej roślinności zarodki w jajach

Gdy już na dobre zrobi się ciepło (druga połowa maja) płazy przenosimy do zbiornika w pomieszczeniu mieszkalnym, zalanego świeżą, odstaną, dobrze natlenioną wodą do wysokości około 10 cm. Używając grzałki w razie potrzeby można zwiększyć jej temperaturę do ok. 23ºC. Dobra jest roślinność nie tylko pływająca (np. pędy moczarki argentyńskiej, mech jawajski), ale też podwodna, posadzona w małym pojemniku i sięgająca do powierzchni wody (kępa rogatka, ludwigii, wywłócznika itp.). Konieczna jest także wysepka/platforma, kilka kamieni, niewielki korzeń itp. Z podłoża można zrezygnować. Wiosną wraz ze wzrostem temperatury powietrza i wydłużającym się dniem świetlnym (do 12-14 godzin dziennie) podopiecznych należy zacząć intensywniej żywić.

3

Świeżo wylęgła larwa kumaka dalekowschodniego

Wzrost temperatury wody i jej głębokości oraz dobre żywienie są zwykle wystarczającymi czynnikami inicjującymi gody. Jeśli płazy do nich nie przystępują, to należy codziennie podmieniać im wodę na świeżą, ale odstaną i o 2-3ºC chłodniejszą, imitując w ten sposób opady deszczu. Trzeba tu zaznaczyć, że kumaki dalekowschodnie przystępują często do rozrodu nawet bez zimowania i specjalnego przygotowania. Gody są wówczas zwykle mało intensywne, a samice składają niewiele skrzeku.

6

Starsza kijanka – brak jeszcze tylnych kończyn

W okresie rozrodczym samce „śpiewają”, wydając charakterystyczne, miękkie i niskie głosy (brak jest rezonatorów u tego gatunku). Ich celem jest przywabienie samic i ostrzeganie rywali. Kumaki łączą się w przypadkowe pary. Ampleksus jest pachwinowy (miedniczny), czyli samiec chwyta partnerkę w okolicach bioder. Często pomiędzy podnieconymi samcami dochodzi do przepychanek, gdyż starają się one pochwycić każdego przepływającego obok osobnika, także tej samej płci. Jak pisałem w części dotyczącej chowu samiec jest nieco mniejszy, ma bardziej brodawkowatą skórę grzbietu i ciemne modzele godowe na pierwszych i drugich palcach dłoni, masywniejsze przedramiona i kończyny miedniczne, których palce są spięte szerszą i bardziej wyraźną błoną pławną.

5

Kijanka zeskrobująca glony z szyby zbiornika

Samica składa jaja partiami w kłębach (bywa, że niektóre ziarna pojedynczo) po kilka-kilkanaście, rzadko po 30-40 sztuk. Odstęp między kolejnymi „tarłami” wynosi średnio 8-9 dni, a w praktyce dorodna samica może składać skrzek 3-5 razy w roku. W sumie może ona złożyć w sezonie nawet ponad 200 jaj, choć zwykle w warunkach wiwaryjnych jest ich kilkadziesiąt, a znacznie rzadziej ponad 100. Średnica jaja wynosi około 2 mm. Są one deponowane w małych pakietach, wśród podwodnej roślinności, na kamieniach, korzeniach, zwykle w niedalekiej odległości od powierzchni wody, a czasami luźno na niej, przy krawędzi wysepek/platform itp. Dorosłe osobniki nie opiekują się potomstwem. Po złożeniu skrzeku należy je odłowić lub też przenieść sam skrzek z substratem do lęgnika z wodą o identycznych parametrach fizyko-chemicznych. Przez cały czas inkubacji woda powinna być delikatnie napowietrzana.

4

Kijanki są wszystkożerne

Wkrótce po złożeniu galaretowata osłonka jaja pęcznieje wskutek intensywnego wchłaniania wody. Larwy wylęgają się po kilku dniach (5-6 przy temperaturze wody 23-25ºC). Mierzą wtedy około 6 mm. Przez 2-3 dni tkwią przytwierdzone do szyb zbiornika oraz elementów jego wystroju i zużywają zawartość woreczków żółtkowych. Po tym czasie zaczynają swobodnie pływać i żerować. Kijanki są wszystkożerne.

7

Kijanka z wykształconymi kończynami tylnymi – widok od strony brzusznej

Kijanek nie wolno przekarmiać, gdyż szybko doprowadza to do pogorszenia się jakości wody. Jako pierwszy pokarm najlepsze są pierwotniaki i wrotki, pylisty pokarm suchy dla narybku, larwy solowca, tabletki dla „glonojadów”, rozdrobniona karma płatkowa dla ryb z dużym udziałem białka i spiruliny, itp. Nie radzę karmić gotowanym żółtkiem jaja kurzego, gdyż łatwo doprowadza to do zepsucia się wody i masowych padnięć larw. Larwy jedzą z ochotą także glony i detrytus, a starsze roztarte na płytkach szklanych rureczniki, drobny zooplankton, rozdrobniony granulat dla pstrągów, pocięte larwy ochotek, mrożonki itp. Kijanki polują dość niezdarnie i podawany im pokarm może być na wpół żywy lub nawet martwy. Dobrze żywione mają pomarańczowe brzuszki (karotenoidy).

8

Żerujące młode i starsze kijanki

Tylne kończyny zaczynają u kijanek formować się jako pierwsze w wieku niespełna 3 tygodni. Tylne pojawiają się zwykle do tygodnia później. Przeobrażenie w młodego kumaka trwa w warunkach wiwaryjnych 5-8 tygodni (w naturze 12-14 tyg.). Już dużo wcześniej należy zadbać o to, aby w zbiorniku były wysepki, na których kumaki będą powoli przystosowywać się do lądowego trybu życia (mają wtedy jeszcze resztki ogona). W tym czasie za najlepszy dla nich pokarm uznaje się malutkie świerszcze tzw. pinheady (z dodatkiem preparatu mineralno-witaminowego) i muszki owocowe. Osobniki opuszczające wodę mierzą 6-7 mm i powinny być sukcesywnie przenoszone do terrarium z wilgotną ściółką i basenikiem z wodą lub zalanego woda na kilka mm, ale z wieloma platformami, spełniającymi rolę lądu. Młode bardzo dobrze wspinają się po ścianach terrarium, stąd powinno być ono dobrze zabezpieczone przed ich ucieczką.

16

Młody kumaczek po przeobrażeniu

O chowie kumaka dalekowschodniego pisałem tu:
„Kumak dalekowschodni. Chów”

O kumaku nizinnym w oczku wodnym pisałem tu:
„Kumak nizinny”

Żaby zielone w sezonie 2016

13

Na tzw. kompleks żab zielonych obejmuje w Polsce następujące gatunki : żabę jeziorkową, wodną i śmieszkę

To co ujęło mnie w tym sezonie oczkowym, to fakt że żaby zielone nadzwyczaj dobrze się rozmnożyły. Było bardzo dużo młodych osobników. Nigdy wcześniej nie obserwowałem ich aż tylu naraz, opuszczających moje płazarium we wrześniu. Z wody na rośliny pływające (pistia rozetkowa, żabiściek pływający) wychodziły także okazy nie do końca jeszcze przeobrażone – z długimi ogonami, jako pozostałością po życiu larwalnym w wodzie.

 

skrzek

Skrzek żab zielonych złożony latem wśród liści i pędów żabiścieku pływającego

Jak wytłumaczyć taki urodzaj na żaby zielone? Faktem jest, że lato było w tym roku dość marne (oczywiście dla większości ludzi, bo płazy nie mogły narzekać :)), a dni upalne przeplatały się z chłodniejszymi i deszczowymi. Dopiero wrzesień był wspaniały – do połowy miesiąca panowały niespotykane wręcz upały. To pozwoliło niektórym spóźnialskim kijankom (obserwowałem, że skrzek składany był jeszcze w lipcu) w pełni się przeobrazić i wyjść z wody, jako całkowicie ukształtowane młode żabki.

 

1

Podrośnięte kijanki żab zielonych, żerująca na osadach na liściach moczarki

Obfitość potomstwa żab zielonych obserwowałem także w okolicznych dzikich stawach, rozlewiskach i moczarach (południowo-zachodnie Mazowsze, między Włochami a Grodziskiem Maz.). W porównaniu z wyjątkowo suchym rokiem poprzednim, gdzie wiele siedlisk wodnych po prostu wyschło, sytuacja taka może tylko cieszyć. Wreszcie bowiem dzięki sprzyjającym okolicznościom pogodowym te bardzo pożyteczne płazy zwiększyły swą liczebność.

 

1

Płazy bezogonowe to zwierzęta pożyteczne, o bardzo ciekawym behawioryzmie

Żaba jeziorkowa i wodna składają kilkaset do góra kilku tysięcy jaj, podczas gdy żaba śmieszka do nawet kilkunastu tysięcy. W naturze do dorosłości dożywa znikomy procent wylęgłych w wodzie kijanek. Dziesiątkują je zwłaszcza ryby i drapieżne owady oraz ich larwy. W oczku wodnym sprawa przedstawia się jednak znacznie korzystniej, o ile nie ma w nim ryb. Na mojej działce takie oczko nazywam „płazarium”, gdzie oprócz żab (w tym trawnych) żyją także traszki zwyczajne.

 

przed

Młoda żabka z prawie ukończonym przeobrażeniem wychodzi z wody na roślinność pływającą

Pamiętajmy, że wszystkie gatunki płazów podlegają w Polsce ścisłej ochronie prawnej, stąd nie można ich pozyskiwać z naturalnych siedlisk. Płazy te zjawiają się często w oczku samoistnie, wędrując z pobliskich zbiorników wodnych lub będąc przypadkowo zawleczonymi z roślinami wodnymi, np. w postaci skrzeku. Chrońmy je i stwórzmy im jak najlepsze warunki środowiskowe, a odwdzięczą się nam swym pięknem, ciekawym behawiorem, rechotaniem oraz pomogą zwalczać nam uciążliwe owady wokół oczka.

 

5

Płazarium na działce autora

Tzw. kompleks żab zielonych obejmuje w Polsce następujące gatunki: żaba jeziorkowa, żaba wodna i żaba śmieszka. W moich oczkach występują dwa pierwsze, choć uważa się, że żaba wodna nie jest odrębnym gatunkiem, lecz hybrydą powstałą w wyniku skrzyżowania ze sobą żaby jeziorkowej i żaby śmieszki. Ponadto nie jest to bynajmniej typowy mieszaniec międzygatunkowy, gdyż nie dochodzi tu do wymieszania się materiału genetycznego pochodzącego od obydwu rodziców (tzw. hybrydogeneza). W związku z tym nie powstaje żadna forma pośrednia między nimi – młode są identyczne z żabą śmieszką lub z żabą jeziorkową. Także krzyżówki wsteczne żaby wodnej ze śmieszką lub jeziorkową dają potomstwo podobne do jednej lub drugiej formy rodzicielskiej.

 

mlode

Młode, w pełni ukształtowane żabki wychodzą z wody na ląd, gdzie przebiega ich dalsze życie

Choć żaby zielone są dobrymi pływakami, to unikają otwartej wody i przebywają zarówno w strefie przybrzeżnych płycizn, jak i na przylegającym do niej lądzie. W oczku wodnym żaby potrafią dość dobrze się oswoić z obecnością człowieka. Osobiście znam poszczególne osobniki, które pozwalają mi się do siebie zbliżyć z obiektywem aparatu na kilka cm. Osobliwym zjawiskiem w lato jest rójka mrówek. Wszystkie żaby wychodzą wtedy z wody i skacząc po trawniku wyłapują ogłupiałe miłosnym uniesieniem owady.

 

7

Żaba jeziorkowa polująca na rojące się mrówki na trawniku przed oczkiem wodnym

Żaba jeziorkowa zimę spędza zagrzebana w ziemi. Żaba śmieszka jest przez cały rok bardzo związana z wodą i zimuje, zagrzebana w mule dennym. Znane są przypadki zimowania kijanek, które przeobrażają się wówczas na wiosnę następnego roku. Żaba wodna wbrew swej nazwie jest o wiele bardziej związana z lądem niż żaba jeziorkowa (często wędruje w czasie słoty). Zimuje zarówno zagrzebana na dnie zbiornika wodnego (osobniki dorosłe), jak i w ziemi na lądzie (osobniki młode).

 

otocz

Różnorodność i bogactwo roślin ogrodowych w bezpośrednim otoczeniu oczka wodnego, to podstawa zachowania dobrego dobrostanu młodych żab

Po opuszczeniu oczka wodnego młodym żabkom należy stworzyć dogodne warunki bytowania. U mnie są to niekoszone obszary działki, obsadzone różnymi gatunkami dających cień gatunków roślin ogrodowych (np. hosty, czyli funkie), z mnóstwem kryjówek (korzenie, kłody, karpy, błamy kory itp.), regularnie nawadniane (wodą ze szlauchu), z kilkoma wkopanymi w ziemię kastrami wypełnionymi wodą i rosnącymi w nich roślinami błotnymi – tzw. bagienka (kosaciec żółty, pałka wodna, trzcina pospolita, turzyce itp.).

 

20

Piękno płazów w naszych oczkach jest niezaprzeczalne

Więcej o żabach zielonych pisałem tu:

„Żaby zielone, cz. I”

i tu:

„Żaby zielone, cz. II”

Kumak dalekowschodni (Bombina orientalis) – chów

Ryc.1

Kumaki dalekowschodnie to płazy bezogonowe i długowieczne

Te piękne płazy bezogonowe (Anura) należą do rodziny kumakowatych (Bombinatoridae). Nie są zbyt często utrzymywane w domowych akwaterrariach, choć mają grono swoich zagorzałych wielbicieli. W naturze zamieszkują nizinne obszary obydwu Korei, północno-wschodnie Chiny, Rosję (południowo-wschodnia Syberia) i południową Japonię. Dorastają zwykle do 5-6 cm. W naturze hibernują przez 7-8 miesięcy, zwykle grupowo, w kryjówkach na lądzie, znacznie rzadziej zaś w wodzie. Są długowieczne – w niewoli dożywają ponad 20 lat.

3

Strona brzuszna płaza jest charakterystycznie jaskrawo ubarwiona

U formy hodowlanej ubarwienie grzbietowej części ciała oscyluje od jasno do ciemnozielonego z ciemnymi plamami. Niemniej zdarzają się osobniki zupełnie brązowe. Na skórze widnieją zaś liczne brodawki, zakończone ciemną plamką. Strona brzuszna jest natomiast gładka, żółta, pomarańczowa lub czerwona (u osobników urodzonych w niewoli barwy te mogą być mniej lub bardziej bledsze), upstrzona ciemnymi, owalnymi plamami o nieregularnych kształtach. Wydzielina skóry ma właściwości toksyczne i drażniące (przypomina mleko), ale nie jest groźna dla człowieka (z wyjątkiem oczu, ust i otwartych ran).

6

Kumaki nie mają ucha środkowego i błony bębenkowej oraz parotydów

U omawianych płazów wyróżnić można pewne, charakterystyczne cechy w budowie anatomicznej. Mianowicie nie mają one ucha środkowego i błony bębenkowej oraz parotydów (przyuszne gruczoły jadowe). Źrenica oka ma kształt owalny, bądź przypominający mniej lub bardziej trójkąt, a u samców brak jest rezonatorów. Dymorfizm płciowy jest widoczny, ale wyłącznie u dorosłych osobników. Samiec jest nieco mniejszy, ma bardziej brodawkowatą skórę grzbietu oraz modzele godowe na pierwszych i drugich palcach „dłoni”, masywniejsze przedramiona i kończyny miedniczne, których palce są spięte szerszą błoną pławną (u samicy jest ona węższa i mniejsza).

Ryc.4

W niewoli kumaki bardzo lubią larwy ochotki

Jak wszystkie płazy, kumaki w życiu dorosłym są drapieżnikami. Do ataku prowokuje je najlepiej ruch ofiary, ale można przyzwyczaić je do pobierania mrożonek. W warunkach wiwaryjnych najlepszym pokarmem są żywe bezkręgowce, m.in.: dżdżownice (zwykle kawałkowane), świerszcze (najlepiej posypane preparatem mineralno-witaminowym), plankton łąkowy, muszki owocowe oraz larwy: barciaka, mącznika, wodzienia i ochotek, itp.

5

Najlepszy dobrostan płazy te mają w akwaterrarium

Omawiane płazy najlepiej jest utrzymywać w grupie złożonej z kilku osobników, w akwaterrarium, którego stosunek części lądowej do wodnej wynosi mniej więcej 50/50%. Jako podłoża w części lądowej używamy wilgotnej ściółki torfowej lub z włókna kokosowego z dodatkiem mchu. Zapewniamy wiele kryjówek z korzeni, kory, kamieni, łupin kokosu itp. Można także posadzić wilgociolubne rośliny, np. scindapsus, skrzydłokwiat, trzykrotka itp. Część wodną zalewamy dobrze odstaną wodą wodociągową. Jej głębokość nie powinna przekraczać 4-5 cm, a temperatura zawierać się w przedziale 18-25ºC (w normalnie ogrzewanym lokalu grzałka jest zwykle zbędna).

7

W akwaterrarium z kumakami roślinność jest niezbędna

Wskazane są rośliny, które swobodnie unoszą się w toni wodnej, np. moczarka, wywłócznik, najas oraz pływające (rzęsa drobna, limnobium gąbczaste, wgłębka wodna itp.). Nieodzowny jest wolno pracujący, gąbkowy filtr wewnętrzny. Raz w tygodniu 30-40% wody powinno być podmieniane na świeżą. Część lądową regularnie (np. co drugi dzień) spryskujemy wodą o temperaturze pokojowej. Kluczową jednak sprawą jest dobra wentylacja akwaterrarium.

 

8

Po spełnieniu minimalnych wymagań kumaki są płazami bardzo łatwymi w utrzymaniu

Pomieszczenie do chowu musi być szczelnie przykryte, gdyż kumaki potrafią dobrze wspinać się po jego ściankach. Kluczową jednak sprawą jest jego dobra wentylacja. Piasek wydaje się być najlepszym podłożem, gdyż drobny żwirek może zostać przez płaza połknięty (grozi to zaczopowaniem jelita). Pokarm, który utonął nie jest zwykle pobierany przez płazy, stąd podajemy go w części lądowej lub bezpośrednio z pęsety. Wszelkie niedojedzone resztki na bieżąco usuwamy, inaczej szybko pogorszą jakość wody produktami swego rozkładu. Zawsze powinno się myć ręce tak przed, jak i po braniu w nie kumaków.

Od kumaku nizinnym (Bombina bombina) w oczku wodnym pisałem tu:
„Kumak nizinny”

Kumak nizinny (Bombina bombina) w oczku wodnym

4

Jaskrawo ubarwiony spód ciała kumaka nizinnego

Kumaki to płazy bezogonowe, należące do rodziny krągłojęzycznych (Discoglossidae), zwanej też ropuszkowatymi lub ropuszkami. W Polsce obok kumaka nizinnego żyje jeszcze kumak górski (Bombina variegata), ale obszar jego występowania jest znacznie mniejszy – obejmuje góry, pogórza oraz wyżyny. Płazy te są ciepłolubne i bardzo silnie związane ze środowiskiem wodnym (zwłaszcza kumak nizinny) oraz długowieczne (dożywają w naturze nawet 10 lat). Choć przypominają małe ropuchy, to jednak są od nich mniejsze i mają delikatniejszą budowę. Chropowata skóra pokryta jest licznymi, tępo zakończonymi brodawkami, a jej gruczoły jadowe są bardzo liczne i zlokalizowane zarówno po wierzchniej, jak i brzusznej stronie ciała. Produkowany przez nie jad jest całkowicie niegroźny dla człowieka. Chcąc pochwycić ofiarę kumaki nie mogą wyrzucać języka jak np. żaby, gdyż jest on przyrośnięty do dna jamy gębowej. Ich żebra nie są w pełni wykształcone.

 

10

Kumaki są ciepłolubne i długowieczne

Cechą charakterystyczną kumaków jest sercowaty lub trójkątny kształt źrenicy, krótkie kończyny miedniczne z palcami spiętymi błonami pławnymi (są dość słabo wykształcone) oraz znajdujące się na czarno-ciemnogranatowym spodzie ciała jaskrawe, zwykle pomarańczowo-czerwone lub żółte (głównie u kumaka górskiego), nieregularne plamy. U kumaka nizinnego zajmują one poniżej 50% spodniej powierzchni ciała i są od siebie oddzielone. Natomiast u kumaka górskiego w wielu miejscach plamy się ze sobą zlewają i stanowią powyżej 50% – wygląda to tak, jakby na żółtym tle widniały … ciemne plamy). Wierzch ciała jest natomiast czarno-brązowo-szary, a w okresie godowym mogą pojawić się zielone plamy. Brak jest także parotydów – jadowych gruczołów zausznych (występują powszechnie u ropuch) oraz błon bębenkowych. Zwierzęta te przejawiają największą aktywność w czasie dnia. Obydwa gatunki kumaków są w Polsce objęte ścisłą ochroną. W obszarach pokrywania się ich zasięgu można spotkać także mieszańce międzygatunkowe.

 

3

Wierzch ciała kumaka jest czarno-brązowo-szary.

Kumak nizinny występuje coraz mniej licznie. Spotyka się go na terenach nizinnych Polski (bardzo rzadko na wysokości powyżej 250 m n.p.m.). Płazy te dorastają do 4-5 cm. Ze snu zimowego budzą się zwykle w pierwszej połowie kwietnia. Gody rozpoczynają wówczas na przełomie IV/V, gdy temperatura wody wynosi 13-15C. Rozród inicjują zazwyczaj obfite opady deszczu. Kumaki można spotkać najczęściej w niedużych, silnie zarośniętych roślinnością podwodną i powierzchniową, płytkich i szybko nagrzewających się zbiornikach, często o mulisto-błotnistym dnie. Są to z reguły czyste glinianki, sadzawki, śródleśne i śródpolne stawiki, otwarte rozlewiska itp.

 

11

Rolę rezonatorów pełnią u samca płuca

W czasie godów (ale także przez cały sezon wiosenno-letni) samce wykazują silny terytorializm i wydają charakterystyczne, donośne, monotonne odgłosy, które przypominają jakby ktoś raz za razem powtarzał „uu-uu”. Samiec tokując nadyma całe ciało (powietrze tłoczone jest do płuc oraz parzystych, umiejscowionych pod skórą w dole jamy gębowej rezonatorów – worków powietrznych), a powstałe w wyniku tego drgania wody tworzą fale, które rozchodząc się po jej powierzchni wyznaczają jego terytorium godowe (ok. 1-1,5 m średnicy). U samca na przedramieniu kończyn piersiowych oraz na ich 1.i 2. palcu wykształcają się czarne modzele godowe, dzięki którym może on skutecznie przytrzymywać samicę w ampleksusie.

 

6

Kumak nizinny w kępie rzęśli w oczku wodnym

Zwykle po drugim zimowaniu (rzadko po pierwszym) kumaki są dojrzałe płciowo.  Ampleksus ma charakter pachowy, czyli samiec chwyta samicę kończynami piersiowymi wpół. Samica składa skrzek w niewielkich pakietach (zwykle po kilkanaście do mniej niż 50 jaj o średnicy wraz z otoczką 7-8 mm), które oplata wokół pionowych liści i łodyg roślinności podwodnej lub rzadziej, o dno zbiornika. W sumie jedna samica może złożyć ich kilkaset (rzadko ponad 900). Kijanki wylęgają się po kilku dniach (mierzą wtedy 5-8 mm) i pod koniec lipca ulegają przeobrażeniu. Środowisko wodne młode kumaki (mierzą wtedy około 1,5 cm) opuszczają jednak dopiero późną jesienią. Cechą charakterystyczną kijanek kumaka jest granatowo-złote podbrzusze, dość mocno wysklepiona płetwa grzbietowa, która ciągnie się od ogona do okolic oczu, tępo zakończony ogon oraz otwór oddechowy (spiraculum) zlokalizowany na brzuchu. Czasami w ciepłe deszczowe lata kumaki składają jaja jeszcze w sierpniu.

 

2

Kumaki podlegają w Polsce ścisłej ochronie prawnej

Często po zakończeniu danego etapu godów niektóre osobniki opuszczają zbiornik wodny i wędrują do innego, odległego jednak o najwyżej kilkaset metrów.  U kumaków nie obserwuje się bowiem przywiązania do miejsca, w którym nastąpiło dorastanie i przeobrażenie, jak np. u traszek. Dzięki temu jedna samica może złożyć skrzek w różnych miejscach, co zwiększa szanse przeżycia potomstwa i sprawia, że gatunek rozprzestrzenia się w nowych biocenozach wodnych. Dorosłe kumaki zjadają przede wszystkim wszelkiego rodzaju drobne bezkręgowce wodne i lądowe, przy czym potrafią żerować pod wodą. Są żarłoczne, jednak gdy mają wybór wolą miękkie ofiary (nagie ślimaki, dżdżownice) od pokrytych twardą chityną chrząszczy. Podczas polowania kumaki podkradają się w pobliże zdobyczy (na odległość kilku cm), po czym jednym susem ją łapią. Jeśli ofiara jest schwytana na lądzie nierzadko nurkują wraz z nią pod wodę. Powszechny jest kanibalizm. Pożywieniem kijanek jest natomiast epifiton, czyli organizmy osiadłe na podwodnych roślinach i przedmiotach (bakterie, pierwotniaki, glony itp.).

 

1.kumakowe

Kumakowe rozlewisko na Mazowszu

Kumaki wykazują dużą wrażliwość na zanieczyszczenie wody, dlatego nigdy nie zobaczymy ich w zbiornikach, do których przedostają się chemikalia lub ścieki organiczne. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia (np. osaczenia przez drapieżnika płaz ten łukowato wygina swe ciało i odgina kończyny, pokazując przy tym jaskrawe ubarwienie partii brzusznej (tzw. refleks kumaka). Płaz rzadko przewraca się na grzbiet (raczej przypadkowo).

 

8

Tzw. refleks kumaka, czyli poza odstraszająca – wygięcie ciała i wyeksponowanie jaskrawych barw na stronie brzusznej

Do bezrybnego oczka wodnego (najczęściej) omawiane płazy mogą zawitać przypadkowo, zwłaszcza jeśli licznie występują w okolicy. Ich ulubionym siedliskiem są porośnięte gęstą roślinnością (np. rzęślą) nagrzane płycizny. Nie lubią oczek głębokich, o stromych brzegach oraz ocienionych. Im większa jest w oczku strefa bagienna, tym lepszy jest dobrostan kumaków. Z końcem lata osobniki dorosłe opuszczają zbiorniki wodne i udają się na pobliskie wyżej położone tereny, gdzie intensywnie żerują. Zimują gromadnie na lądzie w podziemnych norkach, rozpadlinach, pod wykrotami, stertami liści, zagrzebane w ziemi itp.; czasem w towarzystwie innych gatunków płazów, np. traszek.

 

 

Gody żab trawnych w oczku wodnym AD 2015

O żabach trawnych w oczku wodnym pisałem tu:

„Zaba trawna w oczku wodnym 2014 r.”

„Zaba trawna w oczku wodnym 2013 r.”

Tu można zaś przeczytać ogólnie o płazach w oczku wodnym:
„Płazy w oczku wodnym”

23

Para w ampleksusie zmierza do wody

 

Cóż mogę napisać o zimie przełomu lat 2014/2015? Na Mazowszu właściwie jej nie było, poza krótkotrwałymi incydentami ze śniegiem i umiarkowanym mrozem. Dodatkowo wiosna przyszła bardzo wcześnie. W moim płazarium pierwsze żaby trawne pojawiły się na gody w pierwszej połowie marca. W wiosennym słońcu płazy godowały bardzo intensywnie. Niestety po 30 marca gody zakończyły się, gdyż nastąpiło załamanie się pogody (padał grad i deszcz, nocą temperatura powietrza spadała w okolice zera, a w dzień nie przekraczała 7-8ºC oraz wiał silny wiatr).

10

Samiec z pięknym blado niebieskawym podgardlem

W rozpoczynającym się sezonie żaby trawne sprawiły mi jednak miłą niespodziankę. Naliczyłem bowiem rekordową ich liczbę – 8 par w ampleksusie. Oprócz tego, stwierdziłem, co najmniej trzy osobniki luźne. Około 25 marca zostały złożone masy galaretowatego skrzeku i to w dwóch oczkach (95% w płazarium). W trzecim, pełnym ryb, jedna para przebywała krótko, ale jaja nie zostały tam złożone. Płazy zatem unikają rozmnażania się w zbiornikach zamieszkanych przez ryby, które stanowią zagrożenie dla młodziutkich kijanek.

15

Skrzek składany był w postaci galaretowatej, zbitej masy

Żaby trawne wyjątkowo upodobały sobie moją działkę. Jeden ze specjalistów twierdzi, że to za sprawą dobrego nawodnienia w czasie sezonu wegetacyjnego. To prawda – woda w działkowej sieci nie nadaje się bowiem do picia i jest przeto prawie za darmo. Stąd każdy działkowiec używa jej do woli, obficie podlewając nią swoje rośliny lub nawadniając trawniki. Żabom trawnym sprzyjają także nasadzenia roślin utrzymujących wokół siebie wilgoć i chroniących przed promieniami słonecznymi (np. funkie, czyli hosty).

14

Nierzadkie są połączenia godujących płazów w triplety

Jak pisałem we wcześniejszych postach dorosłe osobniki żaby trawnej zimują zagrzebane w mule dennym, a młode w kryjówkach na lądzie. Tej „zimy” płazy nie weszły, moim zdaniem, w głęboką hibernację. Właściwie to miałem wrażenie, że w ogóle nie spały lub co najwyżej przeczekiwały czas krótkotrwałych mrozów w odrętwieniu. Wielokrotnie bowiem już w lutym widziałem dorosłe osobniki ospale przemieszczające się pod wodą, nawet pod cienką warstwą przezroczystego lodu.

21

Cała gromada godujących żab trawnych

Co ciekawe, na załączonych zdjęciach u poszczególnych osobników można zauważyć różne odcienie brązu i rysunków ubarwienia. Żaba trawna tworzy bowiem wiele wariantów kolorystycznych. Zwraca uwagę blado niebieskawe podgardle niektórych samców oraz niemal całkowity brak płochliwości przed człowiekiem (o ile nie robi on gwałtownych ruchów). Mogłem godzinami siedzieć na wędkarskim stołeczku tuż nad oczkiem i do woli robić zdjęcia godującym płazom, bez nijakiej z ich strony nerwowości.

22

Tpowo ubarwiona para w ampleksusie

Żaba trawna osiąga dojrzałość płciową w trzecim roku życia i rozpoczyna swe gody najwcześniej ze wszystkich naszych krajowych gatunków płazów. W niewielkich rozlewiskach, wolno płynących ciekach, stawach, rowach, a nawet płytkich leśnych kałużach pierwsze osobniki pojawiają się niekiedy już z końcem lutego. Nie przeszkadza im w tym niejednokrotnie zalegający jeszcze śnieg.

20

Trwające dalej gody wśród złoża skrzeku

Na tokowisku płazy (zwłaszcza samce) są tak podniecone, że nie pobierają w tym czasie pokarmu i często łączą się w ampleksusie z innymi samcami lub przyłączają do złączonej już pary. Rozwój kijanek trwa przeciętnie 2-4 miesiące, choć w górach obserwowano ich zimowanie w wodzie. Kijanki są brązowe (niekiedy prawie czarne) z połyskującymi plamkami.

 

Żaba trawna w oczku wodnym

9

Para w ampleksusie w najmniejszym oczku wodnym

W tym roku żaby trawne zawitały w moich oczkach wodnych mniej licznie niż w 2013 r. Naliczyłem bowiem trzy pary w ampleksusie (plus jeden wolny osobnik), a w 2013 było pięć par. Zima była wyjątkowo krótka, bo na Mazowszu śnieg i mróz trwały tylko nieco ponad dwa tygodnie. Pierwiośnie i przedwiośnie były jednak bardzo suche, co jak wiadomo, utrudnia wędrówki płazom. Dopiero po 18 marca nastały deszczowe dni.  

 Godujące żaby trawne to bardzo wdzięczny obiekt obserwacji. Nie są zbyt płochliwe – po początkowo kilku nurach pod wodę, szybko uspokajają się i chętnie pozują do zdjęć. Wielu ludzi mówi mi, że żaby trawne są im obojętne, bo nie grzeszą urodą w przeciwieństwie do żab zielonych. Ja jednak uważam, że są to piękne płazy, a ich ubarwienie na które składają się różne odcienie brązów jest równie atrakcyjne, co zieleń.

 

6

Trójka godujących osobników w oczku z rybami

Nie będę tu opisywał biologii żaby trawnej, co już kiedyś zrobiłem – proszę kliknąć na linki poniżej. Mam nadzieję, że zwrócicie Państwo uwagę na żaby i traszki w swoich oczkach wodnych, gdyż z roku na rok jest ich niestety coraz mniej 🙁

 

 

 

 O płazach w oczku wodnym pisałem tu: http://www.multihobby.net/?p=216

O żabie trawnej zaś tu: http://www.multihobby.net/?p=183

4

Trzecia para godująca w plazarium

 

Żaba trawna (Rana temporaria). Gody w oczku wodnym

Żaba trawna (Rana temporaria). Gody w oczku wodnym. W tym roku wiosna przyszła mocno spóźniona i być może dlatego gody tych płazów przebiegają wyjątkowo burzliwie. W moim małym płazarium naliczyłem aż 10 dorosłych żab, podczas gdy normalnie godowały 3-4. Dodatkowo płazy są zupełnie niepłochliwe i chętnie pozują do zdjęć. W Polsce do umownie przyjętej grupy żab brunatnych zalicza się oprócz wspomnianej żaby trawnej także żabę moczarową (Rana arvalis) i żabę zwinkę (Rana dalmatina), zwaną dalmatyńską. Ich wspólną cechą charakterystyczną jest mniej lub bardziej brunatne ubarwienie ciała, występowanie ciemnej plamy skroniowej oraz lądowy tryb życia, związany ze środowiskiem wodnym tylko w czasie wiosennych godów i ewentualnie zimowego snu. Żaba trawna dorasta do 10-11 cmi dzięki dużej liczbie chromatoforów w gładkiej, pozbawionej brodawek skórze ma ogromną zdolność dostosowywania ubarwienia do środowiska, w którym żyje. Grzbiet przybiera różne odcienie brązu z ciemnymi plamami. Prócz plam skroniowych za głową występuje także rysunek w kształcie odwróconej litery „V”, dwa równoległe fałdy grzbietowe po bokach grzbietu oraz poprzeczne pasy na kończynach miednicznych. Brzuch jest białawy, ciemno marmurkowany. Gatunek ten ma budowę masywną i krępą, pysk szeroki, krótki i zaokrąglony. Kończyny miedniczne są długie i silne, zaś błony pławne spinające palce tylnych nóg są słabo rozwinięte. Żaba trawna występuje na terenie całej Polski (także w górach, gdzie odbywa gody nawet na wysokości powyżej1500 mnpm). Gatunek bardzo ekspansywny, plastyczny i niezwykle odporny na zimno. Jego ulubionym siedliskiem są różnego rodzaju lasy liściaste i parki o wilgotnym podłożu, choć spotyka się go również na łąkach, polach uprawnych i w ogrodach. Dorosłe osobniki są aktywne o zmierzchu i nocą, podczas gdy młode – często całodobowo. Dorosłe zimują gromadnie zagrzebane w mule dennym zbiorników i wolno płynących cieków wodnych. Młode zaś pierwszą zimę spędzają na lądzie, zagrzebane w podłożu, ściółce itp. Żaba trawna jest drapieżnikiem – zjada praktycznie każdą zdobycz, którą zdoła pochwycić i połknąć. Żaba trawna osiąga dojrzałość płciową w trzecim roku życia i rozpoczyna gody najwcześniej ze wszystkich krajowych gatunków płazów, bo już z końcem lutego lub początkiem marca. Na tokowisku samce są tak podniecone (charakterystycznie, niezbyt donośnie „mruczą”), że nie pobierają w tym czasie pokarmu. W okresie godowym podgardle samca może przybrać niebieskawy kolor. Zwracają też uwagę jego parzyste rezonatory oraz czarne modzele godowe zlokalizowane na pierwszych palcach kończyn piersiowych. Po połączeniu się par (ampleksus piersiowy) i złożeniu skrzeku (kilkaset do kilku tysięcy jaj) żaba trawna opuszcza wodę i aż do późnej jesieni żyje na lądzie. Skrzek unosi się zwykle pod powierzchnią wody tworząc galaretowate „kule”. Początkowo kijanki mają 3 pary skrzeli zewnętrznych i długą płetwę ogonową. Ubarwienie jest brązowe do prawie czarnego z połyskującymi plamkami. Są wszystkożerne i mierzą od 3-5 cm. Ich rozwój trwa przeciętnie 2-3 miesiące (jednak w górach obserwowano zimowanie larw w wodzie), a ostateczne przeobrażenie ma zwykle miejsce w drugiej połowie czerwca. Wszystkie występujące w Polsce płazy są prawnie chronione (także skrzek i kijanki). Żaby są cennym elementem biocenozy i ograniczają ilość szkodników. W naturze mają stosunkowo wielu wrogów. Chętnie zjadane są przez węże, lisy, jeże, kuny, wydry i borsuki. Nie gardzą nimi także ptaki drapieżne np. czaple, bociany czy sowy. Skrzek, kijanki i młode osobniki padają często ofiarą ryb i dorosłych płazów. Wiosną i jesienią można zaobserwować wędrówki żab trawnych w poszukiwaniu odpowiednio zbiorników/cieków wodnych lub miejsc do zimowania (szczególnie podczas pochmurnej i deszczowej pogody). Płazy przemierzają wówczas niekiedy nawet kilka kilometrów. Ich szlaki często przecinają drogi i autostrady, gdzie wiele płazów ginie pod kołami samochodów.



Samiec nadymający rezonatory


Para żab – samiec po lewej


Ampleksus piersiowy


Samiec przy skrzeku


Skrzek w oczku wodnym


Dwa rywalizujące samce


Samiec w pełnej krasie


Gody wokół skrzeku


Niebieskawe podgardle samca


Godujące samce


W pogoni za samicą

Żaba szponiasta (Xenopus laevis). Rozród

Doprowadzenie do złożenia skrzeku nie jest trudne, lecz wychowanie potomstwa może nastręczać sporo problemów. O tym jak odnieść pełen sukces hodowlany czytaj w niniejszej odsłonie. Samice są o wiele większe od samców i mają charakterystyczne fałdy skórne na kloace. W okresie godowym u samców widoczne są ciemne modzele na palcach kończyn przednich. Samce wabią samice wydając pod wodą dźwięki za pomocą krtani, która uległa ewolucyjnej modyfikacji (jak pisałem wcześniej żaby te nie mają m.in. strun głosowych, języków oraz rezonatorów). U żaby szponiastej występuje ampleksus pachwinowy. Do złożenia skrzeku i jego zapłodnienia dochodzi przeważnie w nocy tak, że hodowca nad ranem znajduje jaja uczepione głównie roślin (samica przyczepia je tam pomagając sobie tylnymi kończynami). Zwykle jaj jest kilkadziesiąt do kilkuset, choć literatura fachowa podaje, że ich liczba może sięgać nawet kilkunastu tysięcy, co być może ma miejsce, ale w naturze, moim zdaniem. Do rozrodu przeznaczamy osobniki, co najmniej 1,5 roczne. Idealnie jeśli poddano je wcześniej zimowaniu w temperaturze wody 12-15°C przez okres około 3 miesięcy. Do odbycia rozrodu zimowanie nie jest jednak bezwzględnie konieczne. Nie ma także znaczenia pora roku. Najlepiej upatrzona parę (osobiście stosuję zawsze zestawy mieszane – albinos x nominatywny) przełożyć do oddzielnego zbiornika (ok.40 l), bez podłoża z luźnym kłębowiskiem roślin tj. mchy, moczarka, wywłócznik. Woda powinna być świeża, odstana o temperaturze 22-24°C. W celu pobudzenia płazów do godów codziennie podmieniamy 25-35% wody na świeżą i zachowujemy podwyższony jej poziom (30-35 cm). Wskazany jest delikatnie pracujący napowietrzacz. Przezroczyste larwy (kijanki) wylęgają się po około 48 godzinach. Co ciekawe, w przeciwieństwie do np. traszek kijanki nie mają skrzeli zewnętrznych, które zanikają jeszcze w czasie rozwoju zarodkowego. Pokarm pobierają na zasadzie filtrowania go z wody, dzięki aparatowi filtracyjnemu zlokalizowanemu na łukach skrzelowych. W kilka dni po wylęgu w kątach otworu gębowego wyrasta tzw. narząd Ruskoniego, spełniający rolę organu równowagi i mający postać cienkich niby-wąsików. I znowu ciekawostka – tylko u tego gatunku płaza bezogonowego narząd ten występuje. Początkowo kijanki należy żywić najdrobniejszym tzw. pyłem (larwy oczlików, pierwotniaki, wrotki) i mikroskopijnymi glonami, eugleninami itp. (tzw. zielona woda). Dobrym pokarmem, który z powodzeniem stosuję jest także zmielony granulat pstrągowy z dodatkiem pokarmu dla narybku typu powder. Po 10-12 dniach można już podawać najdrobniejszego oczlika. Mrożonki (mysis, moina, solowiec) zjadane są o wiele mniej chętnie. Żerując kijanki pływają głową w dół. W czasie ich odchowu konieczne są regularne podmiany wody (co 1-2 dni), połączone z czyszczeniem dna z resztek organicznych. Jako pierwsze pojawiają się kończyny przednie. Rozwój kijanek zakończony metamorfozą trwa około 3 miesięcy.



Grupa starszych kijanek


Zarodek w jaju


Larwy tuż po wylęgu


Larwy wchłonięciu zawartości
pęcherzyków żółtkowych


Starsza kijanka


Grupa kijanek – widać
zaczątki tylnych kończyn


Tylne kończyny rosną


Pojawiają się przednie
kończyny


Żabka jeszcze z ogonem


Prawie ukształtowana żabka


Dwa samce


Trzy samice – widoczne fałdy
skórne na kloace

Żaba szponiasta (Xenopus laevis). Chów

Żaba szponiasta (Xenopus laevis) – chów. Ten bezogonowy płaz zwany jest także plataną i należy do rodziny bezjęzycznych (Pipidae). Jego ojczyzną jest Afryka na południe od Sahary, ale rozprzestrzenił się w wielu rejonach świata. Często hodowany w akwaterrariach (a także laboratoriach) z uwagi na wiele ciekawych cech, o których poniżej.

Samce są znacznie mniejsze (8-9 cm), podczas gdy samice dorastają do 12-15 cm. Te ostatnie mają także fałdy skórne na otworze kloakalnym. Żaba szponiasta ma krępe i silnie spłaszczone grzbieto-brzusznie ciało oraz okrągłe, wystające oczy, osadzone na szczycie głowy, 4 wolne palce w przednich kończynach i 5 w tylnych, które spięte są błoną pławną, a 3 z nich zakończone są ostrymi pazurkami. Prowadzi ściśle wodny tryb życia (przez całe życie ma zachowany narząd linii nabocznej). Nie występują u niej powieki, błony bębenkowe, język, struny głosowe, rezonatory, brodawki na skórze (jest gładka). W naturze niekorzystny okres (susza) przeczekuje w stanie estywacji, zagrzebana na 30-40 cm w dennym mule przez kilka nawet miesięcy lub, rzadziej, przełazi nocą (po błocie, w deszczu itp.) do innego zbiornika znajdującego się w pobliżu. Jest długowieczna – żyje ponad 25 lat.

Płaz ten wymaga większego akwaterrarium – co najmniej 150 l dla samca i dwóch samic. Poziom wody nie powinien przekraczać30 cm. Na dno najlepiej użyć otoczaków o średnicy 1,5-2 cm lub płaskich kamieni. Początkowo w nowym miejscu żaby są dość płochliwe i dlatego ważne są kryjówki w postaci korzeni i kamieni. Z roślin najlepiej użyć swobodnie pływające lub obciążone kamieniem pęki (moczarka, mchy, wywłócznik). Także mocne gatunki posadzone w pojemnikach obłożonych kamieniami mogą być uprawiane. Grzałka w normalnie ogrzewanym pomieszczeniu jest zbędna, a oświetlenie dostosowane do wymagań roślinności. Wskazany jest natomiast wydajny filtr i cotygodniowe podmiany wody (20-30%) z uwagi na szybką przemianę materii tych płazów.

Płaz bardzo odporny, dostosowujący się do niemal każdych warunków środowiskowych (poza skrajnymi). Jest bardzo żarłoczny i zjada wszelki żywy pokarm, który może pochwycić i połknąć. Dorosłym osobnikom podaję dżdżownice, krewetki, mięso i podroby (np. serce cielęce) i małe ryby (do5 cm), młodszym – wszelkie larwy owadów, rureczniki, doniczkowce itp. Brak języka zmusza żaby do pomagania sobie w czasie jedzenia przednimi kończynami. Dostęp do powierzchni wody musi być zapewniony, gdyż żaby te oddychają powietrzem atmosferycznym.

Jako ciekawostkę podam, że dawniej używano samic żab szponiastych do wykrywania ciąży u kobiet. Otóż zbadano, że młode samice tych płazów już w kilka godzin po wstrzyknięciu im moczu kobiety będącej w ciąży reagują złożeniem skrzeku. Jest to reakcja na obecność w moczu hormonu – gonadotropiny kosmówkowej, którą produkuje najpierw zarodek, a potem łożysko ciężarnej kobiety. Inną ciekawostką jest przenoszenie przez żaby szponiaste patogennego grzyba (Batrachochytrium dendrobatidis), który wywołuje groźną dermatozę płazów, zwaną chytridiomikozą. Same platany są odporne na patogen i jako jego bezobjawowi nosiciele stają się potencjalnie bardzo groźne dla miejscowej populacji płazów, o ile zostaną wypuszczone do środowiska naturalnego przez nieodpowiedzialnego hodowcę.



Grupka płazów w
akwaterrarium


Kończyny tylne mają
5 palcy spiętych błoną pławną


Pod wodą


Płazy te są bardzo żarłoczne


Przednie kończyny mają
4 cienkie palce


Osobnik zaczerpujący
powietrza atmosferycznego


Odmiana albinotyczna


Odmiana nominatywna

  

Karlik szponiasty (Hymenochirus curtipes). Rozród

Te małe żabki akwariowe są wdzięcznym obiektem obserwacji. Doprowadzenie ich do godów nie jest zbyt trudne, ale odchowanie kijanek może nastręczać sporo kłopotu. Wytrwali hodowcy wiedzą jednak jak sobie z tym radzić, o czym poniżej.

Samica jest nieco większa i masywniejsza, ma bardziej pękaty brzuch, a jej kloaka jest dobrze widoczna – ma postać niewielkiego wzgórka. U samców pod pachami zlokalizowane są białawe podskórne gruczoły godowe (pachowe), o wymiarach około 5×1,5×2,5 mm. W okresie godowym gruczoły te nabrzmiewają, a skóra wokół nich staje się przekrwiona. Prawdopodobnie wydzielają one feromony płciowe, które przywabiają dojrzałe do godów samice.

Samiec szukający partnerki wydaje pod wodą charakterystyczne, wysokie dźwięki, które słyszalne są jako brzęczenie lub buczenie. Słychać je głównie w nocy. Karliki rozmnażamy parami. Zbiornik hodowlany powinien mieć pojemność około20 li być wypełniony odstaną wodą wodociągową o pH 7-7,5. Ustawiamy go w jasnym miejscu, do którego dostęp mają także promienie słoneczne. Konieczne są miękkolistne rośliny w postaci pęku (nie za dużego) mchu (np. jawajskiego), rogatka lub wywłócznika. Osobniki rodzicielskie zaczynamy obficiej karmić żywym pokarmem. Wodę codziennie podmieniamy na świeżą i odstaną w ilości około 30%. Jej temperaturę podnosimy do 25-26ºC.

Świeża woda, wzrost jej ciepłoty, światło słoneczne i obfitość pokarmu to cztery główne czynniki inicjujące rozpoczęcie godów. Samiec chwyta samicę przednimi łapami „w pasie”, czyli powyżej ud. Jest to tzw. ampleksus pachwinowy, który może trwać od kilku godzin do 2-3 dni. Osobniki w ampleksusie mogą koziołkować pod powierzchnią wody. Tam też składany jest (w bardzo krótkich seriach, co pół do kilku godzin) i zapładniany brązowawy skrzek. Niektóre jednak jaja mogą przyklejać się do roślin i przedmiotów pod wodą, rzadziej do siebie nawzajem. Jaja otoczone są przezroczystą, galaretowatą, lepką otoczką i mają średnicę około1,5 mm. Skrzek można przenosić do oddzielnego lęgnika wypełnionego wodą o identycznych parametrach fizyko-chemicznych. Częściej jednak wyławia się żabki po zakończeniu przez nie godów. Choć można wyczytać w literaturze, że liczba złożonych przez samicę jaj może sięgać nawet tysiąca, to moim zdaniem jest to mało prawdopodobne, aby taka liczba jaj została złożona jednorazowo. Co innego w skali roku – od samicy można uzyskać i kilkaset jaj, bowiem w optymalnych warunkach środowiskowych do składania skrzeku dochodzi wielokrotnie w ciągu roku. W mojej hodowli w wyniku jednorazowych godów uzyskiwałem od dwudziestu kilku do ponad 60 jaj.

W temperaturze około 21ºC kijanki wylęgają się po 48-96 godzinach. Mierzą wtedy około 4 mm. Przez 2-3 dni wiszą na szybach i resorbują zawartości woreczków żółtkowych. Rozpoczynając pływanie kijanki mają charakterystyczny kształt ciała – bardzo masywne głowy z prosto ściętym pyskiem oraz cienkie, nitkowate ogony. Na ich ciele pojawiają się (potem zanikają) dwa świecące punkty – jeden powyżej oka, a drugi w środkowej części tułowia. Kijanki początkowo rosną dość wolno i bardzo przypominają rybi narybek. Jako pierwszy pokarm najlepiej podawać im wyhodowane na pożywkach organicznych lub z preparatów komercyjnych pierwotniaki, a od 3. dnia – „pył”, czyli larwy oczlików i wrotki oraz tzw. zieloną wodę (zielenice rozwinięte pod wpływem silnego oświetlenia). Zastępczo można stosować pokarmy dla narybku ryb jajorodnych typu fluid, a po kilku dniach także sproszkowane, zarówno pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego.

Od 10-12 dnia możemy zacząć podawać najdrobniejsze larwy solowca oraz rozgniecione pokarmy płatkowe. Zamiennie z artemią można skarmiać drobnym oczlikiem lub wioślarką. Znacznie mniej chętnie zjadany jest natomiast mrożony oczlik. Zbiornik z kijankami powinien być dobrze oświetlony, aby na ściankach zaczęły porastać zielone glony, które co jakiś czas należy zeskrobywać pozostawiając w zbiorniku. Wśród larw nie zauważyłem kanibalizmu.

Okres rozwoju larwalnego i moment i przeobrażenia zależą od warunków środowiskowych (temperatura wody, żywienie). W optymalnych po 10-12 dniach od wylęgu u bardziej wyrośniętych osobników można zauważyć malutkie zawiązki kończyn tylnych (u mnie w temperaturze 21ºC następowało to dopiero po 17-19 dniach). Poruszanie nimi staje się jednak możliwe po 15 dniach od wylęgu. Po kolejnych 7-10 dniach pojawiają się zawiązki kończyn przednich (u mnie po miesiącu). Starszym larwom podajemy oprócz zooplanktonu także siekane: rureczniki, larwy ochotek i wodzienia. Około 30-35 dnia młode żabki mają już całkowicie zabsorbowany ogon i długość około centymetra. Często jednak przeobrażenie znacznie wydłuża się w czasie i trwa nawet ponad trzy miesiące (u mnie dwa).
O chowie karlików szponiastych pisałem tu: http://www.multihobby.net/?p=152



Para w ampleksusie


Dobre odżywienie płazów
to podstawa sukcesu


Ampleksus i składanie
skrzeku


Skrzek karlików


Larwa tuż po wylęgu


Larwa 2-3 dni po wylęgu
2-3dni po wyl


Żerujące larwy


Najpierw rozwijają się
tylne kończyny


Larwa ze wszystkimi
już kończynami


Młoda żabka jeszcze z ogonem


Młoda żabka po przeobrażeniu


Młode żabki – przychówek
najbardziej cieszy hodowcę


Zooplankton – dobry pokarm
dla starszych kijanek

Karlik szponiasty (Hymenochirus curtipes). Chów

Ta mała, bo zaledwie 3,5-4 cm długości żabka jeden z najpopularniejszych płazów akwariowych. Jej ojczyzną jest Afryka Zachodnia. Prowadzi ściśle wodny tryb życia i ma błony pławne na obydwu kończynach. Rozród tego gatunku nie jest trudny w przeciwieństwie do wychowu potomstwa.

Karlik szponiasty zadowala się niewielkim zbiornikiem rzędu 25-30 l (dla 3-4 sztuk). Należy wyposażyć go w rozmaite kryjówki (np. korzenie, roślinność). Osobiście hoduję kilka sztuk w obszernym, ponad 200 l paludarium, obsadzonym z tyłu roślinami wilgociolubnymi: scindapsusem, skrzydłokwiatem i zroślichą (Syngonium sp.). W dwa razy większej części przedniej, zalanej wodą do wysokości około 10 cm znajduje się mnóstwo roślinności (mchy i mikrozoria). Oprócz karlików w paludarium żyją 4 traszki chińskie oraz gromadka gupików Endlera.

Płazy muszą mieć zapewniony nieskrępowany dostęp do powierzchni wody, celem zaczerpywania powietrza atmosferycznego. Jedynym urządzeniem technicznym jest wolno pracując mały wewnętrzny filtr gąbkowy bez obudowy. Temperatura wody waha się od 19-26ºC. Dwie standardowe świetlówki stanowią standardowe oświetlenie, które skutecznie tonuje spora ilość roślin.

Karliki praktycznie nigdy nie opuszczają środowiska wodnego. Obserwowałem, że co najwyżej mogą wynurzać głowy siedząc w kępie roślin. Dobrze jest raz w tygodniu podmienić około 10-15% wody na świeżą, ale dobrze odstaną. Zjadają wszelki żywy pokarm, a także mrożony, choć wyraźnie jedzą go bez entuzjazmu. U mnie najlepiej smakują im larwy ochotek i rureczniki. Czasem dostają też zooplankton (gruba rozwielitka) oraz larwy wodzienia. Nie gardzą także narybkiem endlerków, ale z moich obserwacji wynika, że zdarza się to sporadycznie. Karlików nie trzeba karmić codziennie – wystarcza co 2-3 dni, ale wówczas obficiej.

Podobnie jak wiele innych płazów, np. traszki karliki nie mogą nawet przez krótki czas pozostawać bez wody. Ich skóra jest bowiem bardzo delikatna. Nie wolno też brać ich w ręce. Co jakiś czas (zwykle co 2-3 tyg.) płazy te linieją zrzucając starą skórę. Niektórzy badacze analizując dane z zakresu morfologii i biologii są zdania, że karliki szponiaste dostępne w sklepach zoologicznych to mieszańce (hybrydy) między H. boettgeri and H. curtipes.



Karliki muszą mieć łatwy
dostęp do powierzchni wody


Płaz ten prowadzi ściśle
wodny tryb życia


Karliki dorastają do 3,5-4 cm


Karliki zadowalają się
niewielkimi zbiornikami


Preferują pokarm żywy


Karlik wynurzający głowę nad
powierzchnię wody


Młody osobnik

Żaby zielone w oczku wodnym. Cz. II. Rozród i ochrona

Wszystkie trzy gatunki żab zielonych w Polsce (żaba jeziorkowa, żaba wodna i żaba śmieszka) odbywają gody w wodzie, a zapłodnienie jest zewnętrzne. W tabeli II przedstawiono kilka najważniejszych cech morfologicznych i behawioralnych związanych z rozrodem, którymi różnią się poszczególne gatunki omawianych płazów. Tabela II. Cechy morfologiczne i behawioralne żab zielonych w Polsce.

Tabela II. Cechy morfologiczne i behawioralne żab zielonych w Polsce. 

Cecha Żaba jeziorkowa Żaba śmieszka Żaba wodna
Termin godów V-VI IV-VI V-VI
Szata godowa samca Grzbiet w okolicach głowy staje się intensywnie żółto-zielony, a plamy na grzbiecie mało widoczne, białawe rezonatory oraz duży modzel podeszwowy Nie zmienia ubarwienia w okresie godowym. Samiec ma czarno-szare rezonatory i powiększone modzele godowe. Głos godowy samca przypomina głośny śmiech. Nie zmienia ubarwienia w okresie godowym. U samców rozwijają się modzele godowe i szare rezonatory.
Ilość składanych jaj Kilkaset do kilku tysięcy Kilkanaście tysięcy Kilkaset do kilkunastu tysięcy
Miejsce i sposób składania skrzeku Małymi lub średnimi porcjami na dnie zbiornika lub roślinach wodnych Dużymi porcjami na dnie zbiornika lub roślinach wodnych Dużymi porcjami na dnie zbiornika lub roślinach wodnych. Często skrzek wypływa na powierzchnię.
Kijanki 9-10 cm 7-10 cm 8 cm

Żaby zielone są bardzo pożyteczne w regulowaniu populacji owadów, często szkodników pól uprawnych i lasów. Odżywiają się głównie owadami latającymi, takimi jak: muchówki, żądłówki i ważki, które przylatują nad wodę w celu złożenia jaj lub uzupełnienia niedoborów wody. Swoje zdobycze żaby chwytają wyrzucając w powietrze głowę bez odrywania od ziemi tylnich kończyn. Ruch ten jest tak błyskawiczny, że trudno go zaobserwować. Czasem oddają też skoki. W łowach są niepohamowane, łapczywe i żarłoczne. Uzupełnieniem ich diety są pajęczaki, mrówki, chrząszcze i dżdżownice rzadziej drobna fauna wodna. Duże osobniki zjadają także większe zwierzęta, np. ślimaki, drobne ryby, turkucie podjadki i młode żaby (również własnego gatunku). Najbardziej żarłocznym gatunkiem jest żaba śmieszka. Dorosłe okazy potrafią zjeść nawet pisklęta ptactwa wodnego, a także traszki, jaszczurki, młode węże i padalce, a nawet drobne ssaki. Młode kijanki odżywiają się zoo- i fitoplanktonem oraz filtrując z wody zawiesinę organiczną. Większe nie gardzą też padliną. Z kolei dla wielu zwierząt żaby zielone są wartościowym pożywieniem i stanowią znaczący procent ich diety. Najwięcej tych płazów ginie w fazie larwalnej. Kijanki są zjadane nie tylko przez ryby, ale także przez traszki i ptaki. Tak więc, choć składają one dużo skrzeku wiek dorosły osiąga tylko niewielki procent potomstwa. W związku z nasiloną działalnością gospodarczą człowieka naturalne środowisko życia i rozmnażania się płazów drastycznie się kurczy. Osuszane są mokradła, zasypywane bajorka leśne i śródpolne, zanieczyszczane są rzeki i jeziora. Duży wpływ na zmniejszenie populacji żab ma także stosowanie środków ochrony roślin, nawozów sztucznych oraz anomalie klimatyczne (często z powodu majowo-czerwcowych upałów wysychają mniejsze zbiorniki wodne, a więc ginie złożony w nich skrzek lub kijanki). Poza tym żaby zielone są niekiedy obiektem zainteresowań kulinarnych, a także trafiają do laboratoriów, jako stosunkowo tani materiał badawczy. Na szczęście wielu ludziom i organizacjom bardzo zależy na ochronie płazów w Polsce. Podejmowane są w tym kierunku szczytne inicjatywy, jak np.: zakładanie nowych zbiorników wodnych i/lub ochrona oraz restaurowanie już istniejących, budowanie specjalnych podziemnych przejść pod drogami, akcje uświadamiania społeczeństwa itp.

Więcej o żabach zielonych można przeczytać tu: http://www.multihobby.net/?p=123



Gody w oczku
wodnym


Para w
ampleksusie


Godujący samiec
żaby jeziorkowej
Składanie skrzeku

sklad skrzeku w oczku
w oczku wodnym



Skrzek żab
zielonych


Kijanka, czyli larwa
żaby zielonej


Kijanka tuż przed
przeobrażeniem w
młodą żabkę

Żaby zielone w oczku wodnym. Cz. I

Żaby należą do płazów bezogonowych (Anura). W Polsce do żab zielonych zalicza się: żabę jeziorkową (Rana lessonae), żabę śmieszkę (Rana ridibunda) oraz żabę wodną (Rana esculenta). Ich wspólną cechą charakterystyczną jest mniej lub bardziej zielone ubarwienie ciała, brak ciemnej plamy skroniowej oraz tryb życia silnie związany ze środowiskiem wodnym. Ponieważ żaby zielone są najczęstszymi płazami występującymi w naszych oczkach wodnych, postanowiłem napisać o nich co nieco. Płazy te, jak i wszystkie inne podlegają w Polsce ścisłej ochronie prawnej, stąd nie można ich pozyskiwać z naturalnych siedlisk. Znacznie częściej niż np. traszki zwyczajne (czytaj o nich tu: http://www.multihobby.net/?p=121) zjawiają się jednak w oczku samoistnie, wędrując z pobliskich zbiorników wodnych lub będąc przypadkowo zawleczonymi z roślinami wodnymi, np. w stadium skrzeku. Chrońmy je i stwórzmy im jak najlepsze warunki środowiskowe! Według badań naukowych żaba wodna nie jest odrębnym gatunkiem, lecz mieszańcem (hybrydą) powstałą w wyniku skrzyżowania ze sobą żaby jeziorkowej i żaby śmieszki. Nie jest to jednak typowy mieszaniec międzygatunkowy, gdyż właściwie nie dochodzi tutaj do wymieszania się materiału genetycznego pochodzącego od obydwu rodziców (żaby jeziorkowej i śmieszki) i w związku z tym nie powstaje żadna forma pośrednia między nimi. Potwierdzeniem tego jest fakt, że krzyżując doświadczalnie żaby wodne między sobą otrzymano potomstwo o zróżnicowanych cechach morfologicznych odpowiadających albo żabie jeziorkowej, albo śmieszce, albo wodnej. Także krzyżówki wsteczne żaby wodnej ze śmieszką lub jeziorkową dają potomstwo podobne do jednej lub drugiej formy rodzicielskiej. Dlatego też cała populacja żaby wodnej w naszym kraju składa się z trzech typów (jeziorkowa x wodna, śmieszka x wodna oraz wodna x wodna), w zależności od tworzących je form rodzicielskich. Dodatkowo obok osobników diploidalnych spotyka się także triploidalne. Naukowcy wciąż badają mechanizmy dotyczące, bądź co bądź, tajemniczego dziedziczenia cech i niejasnej przynależności taksonomicznej żaby wodnej, ale wydaje się, że nie jest to odrębny gatunek. Inna, mniej powszechna, teoria głosi, że wszystkie nasze trzy gatunki żab zielonych są w rzeczywistości rasami jednego gatunku. Między innymi z powodu tych wątpliwości omawiane płazy często określa się dziś w uproszczeniu mianem „kompleksu żab zielonych”. Wszystkie wspomniane wyżej gatunki żab cechuje bardzo podobny wygląd morfologiczny, ubarwienie ciała i rysunek na nim oraz bardzo duża zmienność w tym zakresie. Występujące różnice (np. w kształcie i wielkości modzeli) są nieznaczne i możliwe do odróżnienia dopiero przy sporym doświadczeniu obserwatora. Niejednokrotnie w celu identyfikacji gatunku konieczne są szczegółowe badania anatomiczne lub posłużenie się specjalnym kluczem. Żabę jeziorkową wyróżnia z pośród innych żab zielonych dzienny tryb życia, a także jej zamiłowanie do zagrzebywania się w ziemi w chłodniejsze dni. Służą jej do tego wyraźnie rozwinięte i masywne narośla lub modzele podeszwowe. W tabeli I przedstawiono najważniejsze cechy morfologiczne, którymi różnią się poszczególne gatunki żab.

Tabela I. Najważniejsze cechy morfologiczne różniące poszczególne gatunki żab zielonych.

Cecha Żaba jeziorkowa Żaba śmieszka Żaba wodna
Długość ciała 4,5-8 cm, samce mniejsze Najokazalsza polska żaba. Samice nawet do 12-15 cm, samce mniejsze Samice do 12, a samce do 9 cm.
Kształt ciała Wysmukły Masywny i ciężki Krępy
Ubarwienie grzbietu Zielone w czarno-brązowe plamy, po środku jasny pasek Oliwkowo-zielone do brązowego Zielone, czasami brązowawe z jasnym paskiem i ciemnymi plamami
Ubarwienie brzucha Jednolicie białawe Szarawy, marmurkowaty wzór Biaława z ciemnymi plamami
Wewnętrzny modzel piętowy Wysoki, półksiężycowaty i symetryczny Mały i słabo wykształcony Duży i asymetryczny
Skóra na grzbiecie Gładka Chropowata – duże brodawki Gładka, niekiedy lekko chropowata

Choć żaby zielone są dobrymi pływakami unikają otwartej wody i przebywają w pobliżu brzegu, zarówno w płytkiej wodzie, jak i na przylegającym do niej lądzie. Żaba jeziorkowa najczęściej zasiedla małe zbiorniki śródpolne i leśne, glinianki, stawy, mokradła itp., zarówno na niżu, jak i w rejonach górskich. Zimę spędza zagrzebana w ziemi w okresie od września do kwietnia. Żaba śmieszka jest przez cały rok bardzo związana ze środowiskiem wodnym. Do jej ulubionych siedlisk należą większe zbiorniki wodne – starorzecza, jeziora, leniwie płynące i zarośnięte odcinki rzek, głównie na nizinach. W sen zimowy zapada często już we wrześniu. Zimuje na dnie zbiorników zagrzebana zwykle w mule. Znane są też przypadki zimowania kijanek, które przeobrażają się wówczas na wiosnę następnego roku. Aktywne życie żaba śmieszka rozpoczyna zwykle w marcu. Żaba wodna wbrew swej nazwie jest o wiele bardziej związana z lądem niż żaba jeziorkowa. Obserwowano jej wędrówki w poszukiwaniu nowych akwenów głównie w czasie deszczowej pogody. Pospolita na terenie całej Polski (w górach spotykana do wysokości 500-800 m n.p.m.) – zasiedla wszelkie wody stojące i wolno płynące. Na sen zimowy udaje się w październiku po pierwszych przymrozkach, rozbudza się pod koniec marca. Zimuje zarówno zagrzebana w dennym mule zbiornika wodnego (osobniki dorosłe), jak i w ziemi na lądzie (osobniki młode).

Żaby zielone zwykle dobrze zimują na dnie oczek wodnych, o ile nie są niepokojone w czasie hibernacji (np. rozbijaniem zimą pokrywy lodowej z użyciem łomu lub siekiery). Niejednokrotnie jednak zdarza się, że giną masowo z innych przyczyn, które trudno zdiagnozować i wcale nie musi być to bardzo mroźna zima danego roku. Czasami w ciepłej porze roku niektóre osobniki gdzieś znikają, pojawiają się inne lub okresowo przenoszą się w inne miejsca, np. u mnie są to bagienka w strefie zimowania traszek zwyczajnych, u kolegi – napełnione wodą wiadro lub budowlana kastra. Generalnie żaby zielone są w oczku pożyteczne – zjadają wszelkie poruszające się wokół niego owady. Żaby nie polują aktywnie pod wodą na ryby, lecz gdy tylko jakaś wyskoczy na brzeg, liść grzybienia lub też urządza dzikie pląsy tuż pod powierzchnią wody, wówczas jest przez płazy atakowana. Także młode, opuszczające wodę traszki są przez nie zjadane. Generalnie jednak żaby zielone to prawdziwa ozdoba każdego oczka wodnego, więc zróbmy wszystko (co oczywiście legalne!), aby do niego prędzej czy później zawitały.



Dwie formy barwne


Wspólny odpoczynek


Polowanie na
powierzchni wody


Ogromna żaba
śmieszka


Dryfowanie wśród
pistii rozetkowej


Wygrzewanie się
na korzeniu


Osobnik o nietypowej,
jasnozielonej
barwie ciała


Typowo, soczyście
zielone ubarwienie
ciała


Na brzegu najlepiej


Żaby jeziorkowe


Krocząc wśród
żabiścieku pływającego


Wielogatunkowa
gromadka